Z kart historii: sezon 2007/2008Pierwszy medal w historii klubu był w kolorze brązu
Ten sezon był wyjątkowy. Gorzowskie koszykarki - z niezłym skutkiem - zadebiutowały w europejskich pucharach. A na krajowych parkietach zdobyły pierwszy w historii medal mistrzostw Polski. Zdobyły brązowe krążki po pojedynkach z Lesznem.

To był czwarty sezon gorzowianek na ekstraklasowych parkietach (pierwszy pod szyldem KSSSE AZS PWSZ). Zaczęliśmy go bez błysku. Zwycięstwa przychodziły nam z dużym trudem, ale i tak na początku ligi ulegliśmy jedynie Wiśle w Krakowie i w słabiutkim stylu z Lotosem na swoim parkiecie. Kibice o wyrównanej grze z dwoma najlepszymi ekipami mogli wtedy tylko pomarzyć.
Trener Maciejewski przed sezonem zdecydował się na dwa wzmocnienia - do gorzowskiej drużyny trafiły amerykańska skrzydłowa Carrie Moore (w przeszłości czołowy strzelec ligi akademickiej w USA) i podkoszowa Kiki N’Garsanet z Wybrzeża Kości Słoniowej (z minutami w WNBA w CV). Mało kto pamięta, że wielu kibiców na początku sezonu chciało już składać się na bilety dla obu koszykarek. Na starcie ligi zawodziły, ale z każdym kolejnym meczem się rozkręcały i na finiszu były już podstawowymi graczami walczącej o brąz gorzowskiej drużyny. Szczególnie ważna była postawa Moore, która musiała zastąpić udającą się na urlop macierzyński Aleksandrę Karpińską (w grudniu 2007 r. wzięła ślub z Maciejem Drzewińskim).

W końcówce 2007 r. nasze koszykarki zanotowały passę dziewięciu zwycięstw z rzędu (w pucharach i lidze). - To był najlepszy AZS PWSZ w historii - trener Dariusz Maciejewski rozpływał się na temat listopadowych i grudniowych wyczynów swoich podopiecznych. W tym czasie nasze superskuteczne koszykarki wspięły się na czwarte miejsce w ekstraklasowej tabeli i awansowały do kolejnej fazy Pucharu Europy FIBA (w grupie wygrały aż pięć z sześciu meczów). Zatrzymały się dopiero w Rybniku, przed świętami Bożego Narodzenia.
Z dwunastu meczów drugiej rundy sezonu zasadniczego gorzowianki wygrały aż dziewięć, co dało im możliwość startu do play-off z trzeciego miejsca. Przegrywaliśmy w lidze tylko z Lotosem i Wisłą, a także pechowo z Energą w Toruniu. W pucharze doszliśmy aż 1/8 finału, gdzie odpadliśmy z dalszej rywalizacji po emocjonującym dwumeczu z mocną ekipą Cras Basket Taranto.

W ekstraklasowym play-off najpierw gładko poradziliśmy sobie z Rybnikiem, w półfinale równie gładko ulegliśmy krakowskiej Wiśle (to jeszcze nie był nasz czas). W meczach o brąz stoczyliśmy krwisty bój z Tęczą Leszno. Rywalki - choć wielu „znawców” stawiało wtedy na nie - były w stanie wygrać z KSSSE AZS PWSZ tylko jeden mecz.
Ireneusz Klimczak z „Gazety Wyborczej” pisał o decydującym meczu: „Gorzowski tygrys budził się powoli. W pierwszej połowie ostatniego, sobotniego spotkania jeszcze przegrywał. W drugiej daliśmy jednak koncert. Przede wszystkim w obronie. Tam złamaliśmy rywalki. Wreszcie cenne punkty dołożyły N'Garsanet i Moore (w piątek razem zaledwie 5 pkt). Gdy one zaczęły po przerwie trafiać już wiedzieliśmy, że KSSSE AZS PWSZ odbierze medale już w Lesznie”.

Po siedmiu latach marszu w górę, od I ligi, do ekstraklasy, a potem do pierwszej czwórki elity, KSSSE AZS PWSZ Gorzów wreszcie wspiął się na historyczne podium. - To jest fantastyczna chwila, moment, który chciałbym na zawsze zapamiętać - opowiadał Dariusz Maciejewski. - Wróciłem osiem lat temu do mojego Gorzowa właśnie dla takich chwil. To na pewno nie koniec naszych ambicji. Będziemy zażarcie walczyć dalej o to, co jest jeszcze do zdobycia - podkreślał nasz szkoleniowiec na łamach „Gazety Wyborczej”.
Justyna Żurowska po ostatnim meczu sezonu powiedziała: „Przez te kilkadziesiąt minut wspaniałej radości przewinęły mi się przed oczami wszystkie te lata naszej ciężkiej pracy. Wszyscy ludzie, którzy przez ten czas byli i są z nami. Od dalszej pozycji w pierwszej lidze, potem awans do ekstraklasy, wreszcie przed rokiem czwarte miejsce i teraz medal. W każdym momencie pamiętamy o Oli Piotrowskiej, osobie bardzo mi bliskiej, która była taką zawodniczką, która również przeszłaby z nami tą całą drogę. Niestety. Los chciał inaczej. Nie ma Oli z nami, ale ten pierwszy mój i pierwszy gorzowski medal dedykuję właśnie jej” - tłumaczyła kapitan gorzowianek.

Sezon zasadniczy 2007/2008:
Wisła Can-Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 80:61
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - INEA AZS Poznań 65:55
PKM Duda PWSZ Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 57:63
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Lotos PKO BP Gdynia 46:61
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Energa Toruń 73:62
ŁKS Siemens AGD Łódź - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 78:70
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice 89:52
Cukierki Odra Brzeg - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 71:96
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Arcus SMS PZKosz Łomianki 101:58
KK AZS Jelenia Góra - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 50:71
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - MUKS Poznań 82:70
Utex Row Rybnik - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 68:63
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Wisła Can-Pack Kraków 67:88
INEA AZS Poznań - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 52:66
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - PKM Duda Super Pol Leszno 76:70
Lotos PKO BP Gdynia - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 70:59
Energa Toruń - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 66:64
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - ŁKS Siemens AGD Łódź 69:57
CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 70:72
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Cukierki Odra Brzeg 70:54
Arcus SMS PZKosz Łomianki - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 43:100
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Finepharm AZS KK Jelenia Góra 88:71
MUKS Poznań - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 57:73
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Utex Row Rybnik 84:58
Faza play-off sezonu 2007/2008:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Utex Row Rybnik 84:48 (pierwsza runda)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Utex Row Rybnik 86:39 (pierwsza runda)
Utex Row Rybnik - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 54:60 (pierwsza runda - 3:0 dla Gorzowa)
Wisła Can-Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 76:48 (półfinał)
Wisła Can-Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 78:57 (półfinał)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Wisła Can-Pack Kraków 69:80 (półfinał - 3:0 dla Krakowa)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - PKM Duda Super Pol Leszno 79:54 (seria o brązowy medal)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - PKM Duda Super Pol Leszno 79:68 (seria o brązowy medal)
PKM Duda Super Pol Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 84:82 (seria o brązowy medal)
PKM Duda Super Pol Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 66:79 (koniec serii - 3:1 dla Gorzowa)
Puchar Europy FIBA:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Szeviep Szeged 72:57
Gospić Croatia Osiguranje - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 91:69
TSV 1880 Wasserburg - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 77:91
Szeviep Szeged - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 81:84
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Gospić Croatia Osiguranje 92:66
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - TSV 1880 Wasserburg 89:70
CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 64:71 (1/16 finału)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice 76:50 (1/16 finału)
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Levoni Cras Basket Taranto 72:72 (1/8 finału)
Levoni Cras Basket Taranto - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 81:70 (1/8 finału)
Opracował: Kamil Siałkowski, Gazeta Wyborcza
Zdjęcia: Bartosz Zakrzewski
Magazyn A-Zet-eS nr 2







