PLKK: Wygrywamy ze świąteczną skutecznością...
21 grudnia 2009, 22:28:00
Posłuchaj:
Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ)
Claudia Trębicka (KSSSE AZS PWSZ)
Iwona Jabłońska (trener MUKSu)
Magdalena Ziętara (MUKS)
Kończymy rok piętnastym zwycięstwem w lidze! Wygrywamy z MUKSem, bo wygrać musieliśmy. Mecz przypominał trening, a gorzowski zespół prowadził nowy trener kadry narodowej!

Spotkanie przypominało mecz treningowy pierwszego z drugim zespołem w jednym klubie. Nasze koszykarki były już myślami w rodzinnych domach. Raziły nieskutecznością. Przez cztery minuty utrzymywało się prowadzenie 2:0 naszego zespołu. W kolejnych akcjach wreszcie zaczęliśmy trafiać spod kosza. Punkty zdobywały głownie Justyna Żurowska i Julia Dureika. Odskoczyliśmy na 15:4. Trener Dariusz Maciejewski zaczął wprowadzać młode zawodniczki. Na parkiecie pojawiły się Justyna Maruszczak i Agata Chaliburda. Obraz gry się nie zmieniał. Pudłowaliśmy z dystansu. Poznanianki nie miały jednak argumentów, aby odrabiać straty. Pierwsze dwadzieścia minut wygraliśmy36:21.

W drugiej połowie spokojnie kontrolowaliśmy przebieg gry. Znakomicie do gry wprowadziła się Claudia Trębicka, która w trzeciej kwarcie przy stu procentowej skuteczności cztery razy trafiła z dystansu. W zespole z Wielkopolski na pochwałę zasługują Magdalena Ziętara i Paulina Antczak, to głównie dzięki ich udanym akcjom gra była po przerwie w miarę wyrównana.

Trener Maciejewskich dał dzisiaj odpocząć Ludmile Sapovej i Jeli Vidacić, które narzekały na drobne urazy.

Odnosimy 15. zwycięstwo i z kompletem 30 punków pewnie prowadzimy w tabelki Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Oby podobnie było już w 2010 roku.

- Fajnie dziewczyny z Poznania podeszły do tego meczu. Dzięki temu było troche emocji. Ja wiedziałem, że ten mecz będzie trudny jeśli chodzi o podstawowe zawodniczki. Sam grałem pięć lat za granicą i wiem, że w takich kolejkach zdarzają się niespodzianki. Zawodniczki są już spakowane i myślami gdzie indziej. Był to mecz, w którym mogliśmy pokazać nasze szkolenie. Znakomicie swój czas wykorzystała Claudia. Pozostałe zawodniczki pograły sporo i to cieszy - powiedział nam trener Dariusz Maciejewski.

- Gratuluję trenerowi Maciejewskiemu kolejnego wygranego meczu. Ciesze się, że nas dzisiaj trochę oszczędził. Jesteśmy w okrojonym składzie. Nie ma już u nas Amerykanek. Gramy młodymi dziewczynami. Wiem, że Gorzów grał ostatnio strasznie trudne mecze i fajnie, że dał pograć młodym dziewczynom. Gratuluję trenerowi nominacji na trenera kadry narodowej. Bardzo się cieszę z takiej decyzji - powiedziała na konferencji prasowej trener poznanianek Iwona Jabłońska.

- Gratuluję zespołowi przyjezdnemu walki, postawy i takiego profesjonalnego podejścia do tego meczu mimo świątecznej już atmosfery. Trenerowi gratuluję objęcia zespołu narodowego. Dziękuję za szansę i mam nadzieję, że dalej będziemy udanie współpracować. Swoją grę w dzisiejszym meczu oceniam na "trzy" - powiedziała Claudia Trębicka.

- Gratuluję gorzowiankom kolejnego zwycięstwa. Mogło być z wynikiem gorzej. Przegraliśmy tylko dwudziestoma punktami. Od stycznia zabieramy się jednak ostro do pracy, bo chcemy utrzymać się w lidze - powiedziała Magdalena Ziętara.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - MUKS Poznań 74:52 (17:7, 19:14, 23:15, 15:16)

KSSSE AZS PWSZ:
Piekarska 16 (2x3), Żurowska 13, Dureika 9 (1), Spencer 5 (1), Dźwigalska 2 oraz Trębicka 12 (4), Richards 8, Chaliburda 5 (1), Maruszczak 2, Kaczmarczyk 2.

MUKS: Ziętara 14, Antczak 13, Semmler 9 (1x3), Casimiro 6, Vargas-Sanchez 3 oraz Dorota Mistygacz 4, Skowronek 3, Marta Mistygacz 0, Najtkowska 0, Szarzyńska 0.

Maciej Zakrzewski / dźwięki Radosław Łogusz / fot. Bartosz Zakrzewski