PLKK: Zdecydowanie prowadziliśmy od początku do końca!31 stycznia 2010, 12:54:02
>>>ZOBACZ FOTOREPORTAŻ<<<
Mecz rozpoczęliśmy wyśmienicie od prowadzenia 11:0 po czterech minutach. W tym czasie dwa razy z dystansu i raz spod kosza trafiła Sidney Spencer. Pierwszy punkt dla przyjezdnych z rzutu osobistego zdobyła Justyna Jeziorna. Na parkiecie w Gorzowie pierwszy raz w tym sezonie pojawiła się Nicky Anosike i w ciągu pięciu minut pierwszej kwarty zdobyła sześć punktów. Nie radziła sobie z nią gwiazda sprowadzona niedawno do Polkowic Cheryl Ford. To właśnie po jej faulu Anosike bezbłędnie wykonywała rzuty osobiste. W końcówce zza linii 6,25 dwa razy celnie rzucała Nataliya Trafimava i to głównie dzięki niej wygraliśmy kwartę "tylko" 23:12.
Obraz gry nie zmienił się w początkowej fazie drugiej odsłony. Po trójce Katarzyny Dźwigalskiej, punktach Anosike spod kosza (nie trafiła dodatkowego rzutu wolnego) i akcji 2+1 Ludmiły Sapovej prowadziliśmy już 31:15. Polkowiczanki jednak nie odpuszczały i w dwie minuty odrobiły aż dziewięć punktów! W tym czasie cztery osobiste na punkty zamieniła Amisha Carter, z dystansu trafiła Małgorzata Babicka, a Weronika Bortelova znakomicie weszła pod kosz. O czas poprosił trener Dariusz Maciejewski. Po jego zakończeniu gorzowianki znów włączyły drugi bieg. Trzy punkty z dystansu zdobyła Sapova. Dwa dołożyła kapitan Justyna Żurowska. Odpowiedziała Carter spod kosza. W końcówce graliśmy ponownie znakomicie po czterech kolejnych punktach Juli Dureiki prowadziliśmy najwyżej w tym meczu, bo 44:26. Podobnie jak w końcówce pierwszej także i w drugiej nadzieje polkowiczankom rzutem trzypunktowym dała Trafimava. Na przerwę schodziliśmy mając piętnaście punktów więcej.
Trzecia kwarta była bardzo słaba w naszym wykonaniu. Pierwsze punkty w PLKK zdobyła wreszcie Ford. W tej części gry była często faulowana. Większości osobistych jednak nie potrafiła wykorzystać. Po trzech minutach tej odsłony było 44:33 (wcześniej faulowana Jeziorna trafiła osobiste). Pierwsze punkty dla KSSSE AZS PWSZ zdobyła w czwartej minucie Rosjanka Sapova. Dwie minuty później mieliśmy już tylko osiem punktów więcej. Spod kosza trafiła Ford, z dystansu Anna Pietrzak. Kolejny raz odpowiedzialność na siebie wzięła Sapova. Faulowana bezbłędnie rzucała osobiste. Polkowiczanki były w gazie. Trafiła Nadia Parker i Bortelova. Prowadziliśmy tylko 48:42! I tym razem odetchnąć pozwoliła nam Sapova! Ponownie trafiła dwa rzuty osobiste. Po chwili odpowiedziała Parker. W kolejnej akcji jednak faulowała Izabelę Piekarską. Był to jej piąty faul i musiała zejść z boiska. Dwa osobiste wykorzystała gorzowianka. Zostało pięć sekund do końca trzeciej kwarty. O czas poprosił trener Krzysztof Koziorowicz. Rozrysował akcję, którą za chwilę na dwa punkty zamieniła Bortelova...
W ostatnich dziesięciu minutach nasze koszykarki znów przypominały zespół z pierwszej połowy. Wynik otworzyła Anosike znakomitą akcją pod koszem. Chwilę później z dystansu trafiła Żurowska i było 57:46. W kolejnych akcjach zespoły odpowiadały udanymi akcjami. Trafiła Ford odpowiedziała Żurowska. Rzuciła dwa punkty Bortelova odpowiedziała znakomicie rzutem z dystansu słabiej dziś grająca Samanta Richards. Kiedy w kolejnej akcji spod kosza trafiła Agnieszka Kaczmarczyk mieliśmy już trzynaście punktów więcej. Było 64:51. W końcówce już emocji wielu nie było. Nasz zespół grał znakomicie przede wszystkim w obronie. Ostatecznie wygraliśmy z Polkowicami 69:57!
Kibice wraz z koszykarkami odliczyli siedemnaście kolejnych zwycięstw. Kolejnego odliczania życzymy sobie w Brzegu.
- Zagraliśmy bardzo dobrze w defensywie. To właśnie ona zaważyła na wyniku. Mieliśmy dziś zastanawiające przestoje w ataku. Nie potrzebnie było chwilę nerwowo przez słabą trzecią kwartę. Pokonanie Polkowic to kolejny krok na drodze do zajęcia pierwszego miejsca na koniec rozgrywek - powiedział po meczu trener Dariusz Maciejewski.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowie 69:57 (23:12, 21:17, 8:17, 17:11)
KSSSE AZS PWSZ: Sapova 16 (2x3), Żurowska 12 (2), Spencer 11 (2), Dźwigalska 3 (1), Piekarska 3 oraz Anosike 12, Dureika 5 (1), Kaczmarczyk 4, Richards 3 (1).
CCC: Carter 10, Bortelova 9 (1x3), Jeziorna 5 (1), Mieloszyńska 5 (1) Parker 4 oraz Trafimava 10 (3), Ford 6, Pietrzak 5 (1), Babicka 3 (1).
Maciej Zakrzewski / dźwięki Radosław Łogusz / fot. Bartosz Zakrzewski







