PP: Zagramy w turnieju finałowym!9 lutego 2010, 22:36:24
>>>ZOBACZ FOTOREPORTAŻ<<<
Nasze koszykarki przegrywały tylko na początku 0:3 i 6:7. Po rzucie z dystansu Justyny Żurowskiej objęliśmy prowadzenie 10:7, którego do końca meczu już nie oddaliśmy. W pierwszej kwarcie najwyżej prowadziliśmy w siódmej minucie meczu po trafieniu Nicky Anosike 21:11. Gospodynie potrafiły zniwelować straty do pięciu punktów jeszcze przed końcem pierwszej odsłony. Głównie za sprawą trójki Jazmine Sepulvedy.
W drugiej kwarcie brzeżanki odrobiły kolejne pięć punktów i w czternastej minucie na tablicy wyników widniał remis 25:25. Nasze koszykarki po chwili włączyły drugi bieg i po punktach Sidney Spencer i Ludmiły Sapovej ponownie prowadziły. Tym razem 29:25. W kolejnych minutach powiększaliśmy przewagę. Równo z końcową syreną pierwszej połowy pod kosz znakomicie weszła faulowana Samanta Richards. Po tej akcji "2+1" prowadziliśmy do przerwy 44:34. W pierwszej połowie nasze koszykarki często faulowały. Po trzy przewinienia na swoim koncie miały już Agnieszka Kaczmarczyk, Julia Dureika i Sapova.
Przez sześć minut trzeciej części gry utrzymywało się prowadzenie naszego zespołu w granicach ośmiu - dziesięciu oczek. Za piąte przewinienie z boiska zejść musiała Kaczmarczyk. To przymusowe opuszczenie boiska zmobilizowało nasze koszykarki. W ciągu dwóch minut zdobyliśmy po rzutach Spencer, Richards i Żurowskiej dziewięć punktów i odskoczyliśmy na siedemnaście punktów (62:45). Tyle punktów więcej od rywalek mieliśmy także po trzydziestu minutach gry (było 65:48). Po cztery faule miały za to Dureika i Sapova.
Kiedy wydawało się, że spotkanie zostało już rozstrzygnięte, to miejscowe koszykarki ostro zabrały się do roboty. Sygnał do ataku dała rzutem zza linii 6,25 Xenia Stewart. Szybko odpowiedziała Żurowska. Kolejne dwie trójki miejscowych (Eweliny Buszty i ponownie Stewart) sprawiły, że prowadzenie KSSSE AZS PWSZ zmalało do dziesięciu punktów. W kolejnych minutach nasze koszykarki rozgrywały długie akcje. Gospodynie dalej trafiały z dystansu. Na szczęście podobnymi trafieniami odpowiadały gorzowianki i spokojnie dowieźliśmy wygraną do końca.
Zwycięstwo w Brzegu dało naszemu zespołowi awans do turnieju finałowego Pucharu Polski, który zostanie rozegrany w dniach 5-6 marca 2010 r. W półfinale zagramy z CCC Polkowice. W drugiej parze Lotos Gdynia podejmie Wisłę Can Pack Kraków.
- Zagraliśmy dobre zawody. Wynik przyzwoity, cały czas pod naszą kontrolą. Szybko punktowaliśmy w ataku. Było to fajne widowisko. Pokazało, że Odra może grać o dużo więcej niż tylko o ósemkę. Trochę tylko pomieszały nam w planach rotacji faule, które szybko nazbieraliśmy - powiedział nam po meczu trener Dariusz Maciejewski.
Odra Brzeg - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 68:76 (18:23, 16:21, 14:21, 20:11)
Odra: Sepulveda 11 (2x3), Denson 10, Daniel 8 (2), Buszta 7 (1), Ibekwe 1 oraz Stewart 20 (4), Małaszewska 7 (1), Żyłczyńska 4.
KSSSE AZS PWSZ: Żurowska 22 (2x3), Sapova 9 (1), Dźwigalska 5 (1), Dureika 3 (1), Piekarska 3 oraz Spencer 12 (2), Anosike 12, Richards 10, Sapova 9, Kaczmarczyk 0, Trębicka 0.
Maciej Zakrzewski / dźwięki Radosław Łogusz / fot. Bartosz Zakrzewski






