Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
PLKK: Zwycięstwo numer 22! Pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej zdobyte po trudnym meczu w Lesznie!
4 marca 2010, 01:29:55
Posłuchaj:
Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ)
Justyna Żurowska (KSSSE AZS PWSZ)
Jarosław Krysiewicz (trener Super Pol Tęcza)
Joanna Walich (Super Pol Tecza)
Nie było łatwo w Lesznie ale kto mówił, że będzie... Leszczyński zespół zawsze bardzo mocno mobilizuje się właśnie na nasz zespół. Trener Jarosław Krysiewicz zapowiedział nawet, że bardzo chciałby zagrać w pierwszej rundzie Play-Off właśnie z nami... Po ciężkim meczu przerywanym gwizdkami sędziów odnosimy jednak kolejne zwycięstwo. Tym samym jesteśmy już pewni, że do decydującej części sezonu podejdziemy z pierwszego miejsca!

- Gospodynie do końca walczyły o zwycięstwo za co należą im się ogromne gratulacje. Mieliśmy dziś kilka problemów. Zawiodła nas skuteczność w ataku. Zrealizowaliśmy natomiast założenia w obronie. Wybroniliśmy rywalki na 57. punktów. Gdzie ich średnia to 60. oczek. Drugi problem to przewinienia wysokich graczy. Nie pozwolono grać Nicky Anosike. Rzadko się zdarza, że tak doświadczony gracz ma pięć fauli grając tylko czternaście minut. Z boiska musiała za przewinienia zejść także Justyna Żurowska. Cieszymy się jednak, że mimo tak ciężkich spotkań na obcych salach potrafimy wygrywać czwartą kwartę i całe spotkania - powiedział po meczu trener Dariusz Maciejewski.

- Narobiliśmy sobie problemów w Poznaniu przegrywając z MUKSem. Mieliśmy ten mecz spokojnie wygrać i po cichu liczyliśmy, że w pierwszej rundzie Play-Off trafimy na Gorzów, z którym moje dziewczyny zawsze grają na 110 procent. Teraz musimy wygrać jedno z trzech ostatnich spotkań. Pierwsze przegraliśmy. Jestem jednak bardzo zadowolony z postawy mojego zespołu. Pokazaliśmy, że potrafimy z każdym bić się do końca - powiedział trener Jarosław Krysiewicz.

- Ze swojego występu nie mogę być zadowolona. Nie pamiętam kiedy ostatnio schodziłam z boiska po pięciu faulach. W ostatnim czasie gromiłyśmy rywalki bardzo wysoko. Drugie połowy były tylko formalnościami. Wszystko nam wychodziło. Taki mecz jak dziś, kiedy nie miałyśmy skuteczności i zbiórek był nam bardzo potrzebny w tym momencie. Pokazaliśmy, że jeśli nawet nam nie idzie, to do końca walczymy i potrafimy dalej zwyciężać - powiedziała nam Justyna Żurowska.

Super Pol Tęcza Leszno - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 57:62 (20:24, 10:13, 20:11, 7:14)

Tęcza:
Walich 17, Czarnecka 13 (1x3), Gahan 12 (2), Krysiewicz 6 (1), Drzewińska 5 oraz Gawrońska 2, Kaszewska 2, Gajewska 0.

KSSSE AZS PWSZ: Sapova 17 (1x3), Dźwigalska 2, Spencer 2, Żurowska 2 oraz Anosike 14, Dureika 11 (3), Richards 6 (2), Piekarska 5, Kaczmarczyk 3.

trotuar