PLKK: Pierwsza minimalna porażka po bardzo fajnym meczu!14 marca 2010, 17:44:31
>>>ZOBACZ FOTOREPORTAŻ<<<
- Gratuluję Wiśle zwycięstwa po rzucie w ostatnich sekundach. To spotkanie było przedsmakiem tego co zobaczymy w Play-Offach. Mamy jeszcze jedno spotkanie do rozegrania w Gdyni z Lotosem. Pojedziemy tam oczywiście walczyć, bo takim jesteśmy zespołem. Nie ma co się jednak oszukiwać, że myślami będziemy już przy pierwszej rundzie Play-Off w której gra się tylko do dwóch zwycięstw i trzeba być bardzo skoncentrowanym. Przy tylu kibicach i z tak dobrym zespołem jak Wisła tworzy się znakomite widowiska - powiedział po meczu trener Dariusz Maciejewski.
- Gratuluję gorzowskiemu zespołowi znakomitej postawy w całym sezonie zasadniczym i osiągnięcia pierwszego miejsca. Dziś to był dla nas bardzo ciężki mecz. Oba zespoły pokazały ogromny profesjonalizm, bo spotkanie o niczym już nie decydowało. Szkoda, że w poprzedniej kolejce innemu zespołowi tego profesjonalizmu zabrakło. Zagraliśmy w pierwszej połowie bardzo źle w obronie. Z drugiej połowy jesteśmy już bardzo zadowoleni. Pozwoliliśmy gorzowiankom rzucić tylko 26. punktów i to zdecydowało o naszym zwycięstwie. Za chwilę Play-Offy i niestety w półfinale możemy się spotkać - powiedział na konferencji prasowej trener Wisły Can Pack Kraków Jose Hernandez.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Wisła Can-Pack Kraków 77:78 (26:19, 25:21, 11:16, 15:22)
KSSSE AZS PWSZ: Sapova 19 (3x3), Żurowska 18 (3), Anosike 7, Dureika 3, Dźwigalska 0 oraz Piekarska 11, Spencer 10, Richards 4, Kaczmarczyk 4.
Wisła Can-Pack: Fernandez 20 (3x3), Castro Marques 16 (1), Burse 15, Kobryn 6, Pawlak 5 (1) oraz Cohen 7 (2), Majewska 6, Gburczyk 2, Wielebnowska 1, Zohnova 0.
trotuar / dźwięki Radosław Łogusz / fot. Bartosz Zakrzewski






