PLKK: Niesamowita końcówka naszych koszykarek! W półfinale już 2:0!1 kwietnia 2010, 21:04:00
>>>ZOBACZ FOTOREPORTAŻ<<<
- To było niesamowite widowisko. Wielka promocja koszykówki. Na ławce mieliśmy dziś bardzo trudne chwile. Udało nam się wygrać między innymi dzięki Samancie Richards, która wyprowadziła nas na prowadzenie. W grze trzymała nas cały czas Sidney Spencer, która znakomicie trafiała z dystansu. W tym meczu wykorzystaliśmy przede wszystkim atut szerszej ławki. Jest 2:0. Trzeba pamiętać jednak, że to dopiero 2:0 i do finału brakuje nam jeszcze jednej wygranej. Pojedziemy po nią do Polkowic - powiedział po meczu nam trener Dariusz Maciejewski.
- Gratuluję zwycięstwa gorzowiankom. Dziękuję swoim zawodniczkom za grę, bo kolejny raz pokazujemy jak mocno walczymy przez cały mecz. Brakowało nam dziś wypoczynku i rotacji pod koszami. Dodatkowo niesamowicie zagrała Spencer. Trafiała przez ręce. Jeszcze raz powiem - zagraliśmy kapitalne zawody, było to jednak zbyt mało na Gorzów. W Polkowicach postaramy się jednak mocno postawić - mówił na konferencji prasowej trener CCC Krzysztof Koziorowicz.
- Był to bardzo ciężki mecz. Po wtorkowym spotkaniu nie mogłyśmy spać. Wiedziałyśmy, że przeciwnik będzie chciał się nam zrewanżować. W czwartej kwarcie kiedy przegrywałyśmy bardzo ważne punkty zdobyły Spencer i Julia Dureika - mówiła po meczu Samanta Richards.
- Naszą siłą jest to że każda z nas zawsze może coś do zespołu dołożyć. Mieliśmy dziś znakomite momenty. Gratuluję zespołowi z Gorzowa ale zapraszam do Polkowic - krótko podsumowała Daria Mieloszyńska.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice 84:72 (21:18, 19:19, 14:21, 30:14)
KSSSE AZS PWSZ: Spencer 20 (6x3), Sapova 13 (1), Anosike 6, Żurowska 5, Dźwigalska 2 oraz Richards 15, Piekarska 11, Dureika 8, Kaczmarczyk 4.
CCC: Trofimowa 17 (3x3), Mieloszyńska 14 (1), Bobbitt 11 (3), Carter 10, Jeziorna 8 (2) oraz Bortelova 10 (2), Babicka 2, Pietrzak 0.
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2:0!
trotuar / dźwięki Radosław Łogusz / fot. Bartosz Zakrzewski






