Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
FINAŁ PLKK: Jest remis...!
27 kwietnia 2010, 16:58:06
Posłuchaj:
Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ)
Katarzyna Dźwigalska (KSSSE AZS PWSZ)
Jacek Winnicki (trener Lotosu)
Olivia Tomiałowicz (Lotos)
Chaotyczny i słaby w ataku Gorzów. Waleczna i skuteczna Gdynia. Tak można podsumować drugi mecz finałowy. W poniedziałek zespoły zamieniły się rolami. To gdynianki prawie od początku meczu prowadziły i kontrolowały przebieg spotkania. Teraz pozostaje przynajmniej raz wygrać w Gdyni! Najbliższy mecz już w piątek o 18:00. Relacja na żywo w TVP Sport.

>>>ZOBACZ FOTOREPORTAŻ<<<
>>>ZOBACZ RELACJĘ Z I MECZU FINAŁOWEGO<<<
>>>ZOBACZ FOTOREPORTAŻ Z I MECZU FINAŁOWEGO<<<

- Gratuluję zespołowi z Gdyni zwycięstwa, bo zagrał znakomite zawody. Pochwały należą się dla Magdaleny Leciejewskiej, bo była wszędzie na boisku. Staraliśmy się dziś zastopować Erin Phillps. W miarę nam się to udało. Za to obudziła się Tanasha Wright. Grała doskonale od początku spotkania. I właśnie głownie z nią nie mogliśmy sobie poradzić. My natomiast graliśmy bardzo nerwowo. Oddawaliśmy rzuty z pozycji nieprzygotowanych. Za taką koszykówkę nie odpowiadam. Tak grać nie możemy. Z taktyki były dobre pozycji. Zawiodła mnie dziś Nicky Anosike. Nie trafiała spod kosza. Przegrała wyraźnie pojedynek z Ivaną Matovic. Wczoraj mecz był pod naszą kontrolą. Dziś było odwrotnie. Lotos był lepszy. My graliśmy chaotycznie i nie było możliwości odwrócenia losów spotkania - powiedział po meczu trener Dariusz Maciejewski.

- Gratuluje dziewczynom i trenerowi Lotosu. Były dziś dużo bardziej agresywne i zaangażowane. My graliśmy słabo, niekonsekwentnie. To nie była nasza koszykówka. Jest 1:1. Jedziemy do Gdyni na dwa kolejne spotkania. Nic nie jest stracone. Dalej walczymy o mistrzostwo Polski - mówiła po meczu Katarzyna Dźwigalska.

- Bardzo się ciesze ze zwycięstwa. Zwycięstwo to jedno, drugie to niesamowita waleczność mojego zespołu. Zdaję sobie sprawę, że to dopiero pierwsze zwycięstwo. Zespoły są tak wyrównane, że uważam iż boisko nie daje w tym momencie przewagi. Jedziemy na dwa mecze do Gdyni i zobaczymy jak będzie - powiedział na konferencji prasowej trener Lotosu Jacek Winnicki.

- Cieszymy się ze zwycięstwa, pokazałyśmy że mamy charakter i jesteśmy silne fizycznie. Mam nadzieję, że kolejne mecze ułożą się podobnie - mówiła Olivia Tomiałowicz.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Lotos Gdynia 72:80 (15:20, 17:16, 15:20, 25:24)

KSSSE AZS PWSZ:
Sapova 16 (1x3), Żurowska 14 (2), Anosike Spencer 6 (2), Dźwigalska 0 oraz Piekarska 11 (1), Richards 10 (1), Kaczmarczyk 4, Dureika 3 (1).

Lotos: Leciejewska 27, Wright 20, Phillps 10 (2x3), Tomiałowicz 10 (3), Matovic 8 oraz Urbaniak 3 (1), Jujka 2, Halvarsson 0, Hodges 0, Sosnowska 0.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 1:1

trotuar / dźwięki Radosław Łogusz / fot. Bartosz Zakrzewski