Zabójcze trzy minuty24 października 2010, 11:24:46

- Najważniejsze, że mecz ułożył się tak jak chcieliśmy. Mogły zagrać wszystkie koszykarki. Dobrze grała Kasia Dźwigalska, dlatego mogła odpocząć Samanta Richards. Taka jest koszykówka - wystarczy jedna dobra kwarta i później można kontrolować wynik. W niedziele jedziemy do Poznania po zwycięstwo. Myślami jesteśmy jednak już przy środowym meczu w Eurolidze we Francji. To spotkanie jest teraz dla nas najważniejsze - mówił po meczu trener Dariusz Maciejewski.
- Gratulacje dla drużyny z Gorzowa za zdecydowane zwycięstwo. Jest to drużyna tak zbudowana, że na każdej pozycji ma dwie znakomite koszykarki. Myślę, że jeszcze nie grają tego co będą grały za miesiąc. W kwietniu pewnie zameldują się w finale. W naszym zespole brakuje wiele koszykarek i trudno nam się gra w takich spotkaniach. Gdy w wróci do nas choćby Agnieszka Kułaga, to gra będzie wyglądała całkiem inaczej - mówił na konferencji prasowej trener leszczynianek Jarosław Krysiewicz.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Super-Pol Tęcza Leszno 84:56 (18:18, 32:8, 21:20, 13:10)
KSSSE AZS: Dźwigalska 5, Żurowska 6, Leuczanka 17, Leedham 7, Skobel 11 oraz Richards 17, Chaliburda 2, Kaczmarczyk 6, Trębicka 3 (1x3), Skobel 11 (1), Green 9, Piekarska 2
Super-Pol Tęcza: Cheek 8, Fox-Griffin 13 (2x3), Mukosiej 6, Czarnecka 16 (2), Grabowska 11 oraz Goff 2, Urbaniak 0, Moszak 0, Janowicz 0, Iradzka 0
trotuar / fot. Iga Andres / video Marcin Kluwak






