Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
W Poznaniu bez niespodzianki
25 października 2010, 15:34:43
Podobnie jak w sobotę również w niedzielę rewelacyjnie zagraliśmy w drugiej kwarcie spotkania z INEĄ AZS Poznań. Różnica polegała jednak na tym, że rywalki w czwartej odsłonie dogoniły nas na dwa oczka. Doświadczenie i klasa Samanty Richards i Jeleny Leuczanki, a także znakomity celny rzut przez ręce Joanny Leedham zapewniły nam w końcówce zwycięstwo.

- Najważniejsze jest zwycięstwo. styl był gorszy. Myślami byliśmy chyba już we Francji. Przypomina mi się kiedy, to my byliśmy w pozycji Poznania. Wtedy mówiłem swoim koszykarkom aby walczyły do końca na luzie. Taką walkę pokazały dziś poznanianki i za to należą im się brawa. Nie bałem się o końcowy rezultat spotkania. Mamy takie koszykarki, które w końcówkach muszą pokazać swoją klasę. Zrobiły to i zapewniły nam zwycięstwo - mówił po meczu trener Dariusz Maciejewski.

- Gratuluję Gorzowowi zasłużonego zwycięstwa. Zadecydowała druga kwarta, w której straciliśmy bardzo dużo zwycięstw. Zadecydowała akcja, w której Gorzów trafił przez ręce. Gorzów ma bardzo klasowe koszykarki i w takich momentach one decydują o obliczu spotkania - mówił na konferencji prasowej trener poznanianek Krzysztof Szewczyk.

INEA AZS Poznań - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 69:79 (14:16, 13:28, 24:19, 18:16)

INEA AZS:
Champion 24 (1x3), Mowlik 18 (1), Idczak 5 (1), Makowska 13 (1), Kędzia 2 oraz Kotnis 7 (1), Mazurczak 0, Durak 0. 

KSSSE AZS PWSZ: Leuczanka 21, Żurowska 19 (1x3), Leedham 9, Skobel 5 (1), Dźwigalska 3 (1) oraz Richards 15, Piekarska 6, Kaczmarczyk 1.

trotuar / fot. Bartosz Zakrzewski / video Marcin Kluwak