Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Euroliga: Przegrywamy po jednym przestoju w ataku
29 października 2010, 11:25:53
Jeszcze w trzeciej kwarcie prowadziliśmy w Bourges 45:35! Przez kolejne trzynaście minut byliśmy jednak bardzo nieskuteczni pod koszem rywalek. Rzuciliśmy zaledwie pięć oczek, przy dwudziestu dwóch miejscowych. Z przegranej trzeba szybko wyciągnąć wnioski, bo przez większość część meczu pokazaliśmy, że mamy bardzo ciekawy i dobry zespół!

- Przegraliśmy bardzo dobre zawody. Realizowaliśmy przez większość meczu wszystkie założenia. Problem się zaczął kiedy za trzecie przewinienie musiała zejść Leuczanka. On tak naprawdę nie weszła już do gry. W czwartej odsłonie już zagrała bardzo słabo. Będzie się nam śnił ten mecz. Nie spodziewałem się, że już w pierwszym meczu zagramy tak dobrze przez trzy kwarty. Na pewno doping kompletu publiczności gdzieś tam zdeprymował moje koszykarki. Z jednej strony widać, że stać nas na bardzo dobrą koszykówkę, z drugiej strony jeszcze jest wiele elementów nad którymi musimy pracować. Prawda jest że można było dziś ten mecz wygrać - mówił nam po meczu trener Dariusz Maciejewski.

- Bardzo trudny mecz przez trzy kwarty. Znalazłem jednak sposób na gorzowianki w czwartej kwarcie. Obrona obu zespołów była bardzo dobra. Zdecydował atak w czwartej kwarcie - mówił na konferencji prasowej trener Bourges Basket Pierre Vincent.

Bourges Basket - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 57:50 (17:13, 10:19, 13:14, 17:4)

Bourges:
Miyem 20, Joens 18 (3x3), Ndongue 5, Lardy 4, Kaltsidou 2 oraz Burgrova 4, Digbeu 2, Salagnac 2, Miljkovic 0.

KSSSE AZS PWSZ: Leuczanka 12, Richards 10, Leedham 8 (2x3), Żurowska 2, Greene 2 oraz Piekarska 10 (1), Skobel 4, Kaczmarczyk 2, Dźwigalska 0.

trotuar / fot. Bartosz Zakrzewski