Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Ponownie przegrywamy po emocjonującej końcówce
5 listopada 2010, 13:34:52
Nie mamy szczęścia w Eurolidze. We Francji prowadziliśmy bardzo długo, w środę byliśmy lepsi do przerwy. W dalszej części spotkania z Beretta Famila Schio goniliśmy rywala. Doprowadziliśmy nawet do remisu. W końcówce zabrakło jednak dwóch celnych rzutów.

- Drugi dobry mecz w Eurolidze i kolejny raz schodzimy z boiska pokonani. Nie mogliśmy sobie poradzić z Yacoubou. Długo szukaliśmy rozwiązania. Dopiero kiedy opadła z sił udało nam się ją powstrzymać. Mimo to rzuciła nam ponad trzydzieści punktów. Bardzo mi szkoda tego spotkania, bo w tak mocnej grupie jesteśmy obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Będziemy jednak walczyć do końca - mówił po meczu trener Dariusz Maciejewski.

- Jesteśmy bardzo blisko zwycięstw. Czegoś jednak brakuje. Na boisku pokazujemy, że jesteśmy dobrym zespołem, ale w końcówka to rywalki są minimalnie lepsze. Może to jest gdzieś problem w głowach? - zastanawiała się po meczu kapitan Justyna Żurowska.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Beretta-Famila Schio 70:74 (21:15, 20:25, 14:21, 15:13)

KSSSE AZS:
Richards 10 (1x3), Żurowska 12 (2), Greene 14, Leuczanka 11, Leedham 5 (1) oraz Dźwigalska 6, Skobel 4, Kaczmarczyk 4, Piekarska 4

Beretta-Famila: Yacoubou 31, Cohen 9 (1x3), Masciadri 14 (1), Macchi 6, Mc Carville 0 oraz Pastore 7 (1), Erkic 2, Nadalin 5, Moro 0.


trotuar / fot. Bartosz Zakrzewski / video Marcin Kluwak