Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Z Samantą, bez Joanny ogrywamy Bydgoszcz z Agnieszką! W środę od 18 gramy z Tęczą w Lesznie (na żywo w TVP Sport)!
25 stycznia 2011, 12:23:42
Z powodów zdrowotnych nie mogła wystąpić przeciwko bydgoszczankom Joanna Leedham. Jak się później okazało na leczenie chciała wrócić do swojego kraju i rozwiązała z naszym klubem kontrakt. Po miesięcznej przerwie ujrzeliśmy za to naszego kangura Samantę Richards, u której widać było przerwę w grze. Po znakomitym spotkaniu głównie Agnieszki Kaczmarczyk i Izabeli Piekarskiej ograliśmy kolejnego rywala i z bezpieczną przewagą zajmujemy trzecią lokatę w ligowej tabeli.

Od samego początku mecz w Gorzowie był bardzo wyrównany. Żadnej z drużyn nie udało się uzyskać większej przewagi niż trzy oczka. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana, minimalnie wygrały ją gospodynie. W tej części gry oba zespoły grały bardzo agresywnie w obronie, jednak to przyjezdne zapisały na swoim koncie więcej fauli.

W drugiej kwarcie akademiczki starały się zdobywać punkty, aby powiększać przewagę. Jednak kiedy tylko gorzowianki wychodziły na pięciopunktowe prowadzenie to zaraz Artego doprowadzało do wyrównania. Bardzo skutecznie grała tego dnia Izabela Piekarska, która miała stuprocentową skuteczność rzutów dystansowych. Na przerwę akademiczki schodziły z jednym oczkiem przewagi.

Po przerwie ponownie to gospodynie starały się zdobywać przewagę. Z minuty na minutę po dobrych rozegraniach Samanty Richards przewaga AZS-u wzrastała. Coraz skuteczniej gorzowianki grały w obronie, a zawodniczki Artego popełniały więcej błędów, dokładając również sporą ilość fauli.

Najskuteczniejszą zawodniczką AZS-u okazała się Izabela Piekarska, która zdobyła 20 punktów, czterokrotnie trafiając z dystansu. Dla Artego najwięcej punktów rzuciła była zawodniczka gorzowskiej drużyny, Agnieszka Szott.

- Mecz był bardzo zacięty. Tak naprawdę był to mecz defensywy. Zespół z Bydgoszczy naprawdę bardzo mocno walczył w defensywie - mówił po meczu trener gorzowskich koszykarek Dariusz Maciejewski.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Artego Bydgoszcz 68:54 (20:17, 13:15, 22:14, 13:8)

KSSSE AZS:
Piekarska 20 (4x3), Kaczmarczyk 19, Skobel 10 (1), Żurowska 7 (1), Dźwigalska 0 oraz Richards 9, Trębicka 2, Chaliburda 1, Zachorska 0.

Artego: Szott 12 (2x3), Crisman 9 (2), Raymond 8 (2), Tisdale 7, Mrozińska 4 oraz Tierney 5, Urbaniak 5 (1), Sibora 4, Maj 0.

Dawid Lis (66-400.pl), trotuar / fot. Bartosz Zakrzewski