Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
W Brzegu wygrywamy po... fantastycznej dogrywce!
6 lutego 2011, 19:40:16
Po czterdziestu minutach na tablicy wyników było 50:50. Dodatkowe pięć minut nasz zespól wygrał wysoko, bo 22:6 i całe spotkanie 72:56. W ekipie wicemistrzyń Polski zadebiutowała Chioma Nnamaka.

Początek spotkania zapowiadał się obiecująco dla gorzowskiego zespołu. Jednak już po chwili koszykarki Odry Brzeg odrobiły straty. Oba zespoły skupiały się na skutecznej defensywie, w ataku jednak popełniając dużo błędów, co wiązało się z nieskutecznymi rzutami. Do przerwy zarówno KSSSE AZS jak i brzeska Odra kilkakrotnie obejmowała prowadzenie. W pierwszych dwudziestu minutach mniej błędów pod koszem rywalek popełniały gospodynie, które minimalnie prowadziły po dwóch kwartach.

W drugiej części niedzielnego pojedynku obraz gry pozostał taki sam. Akcje z jednej i drugiej strony, niecelne rzuty przeplatane skutecznymi kontrami. Bardzo ostra gra w defensywie, szczególnie koszykarek z Gorzowa, które zapisały 21 fauli. Do końca regulaminowego czasu gry żadnej z drużyn nie udało się uzyskać przewagi, która zapewniłaby zwycięstwo. Po 40 minutach na tablicy wyświetlał się wynik 50:50, co było równoznaczne z dogrywką.

Dopiero dodatkowy czas pokazał różnicę klas obu zespołów. Niżej notowane brzeżanki popełniały więcej błędów, a gorzowianki bardzo skutecznie to wykorzystywały. Gospodynie było w stanie postawić bardzo trudne warunki akademiczkom, ale sil wystarczyło tylko na cztery kwarty. W dogrywce zawodniczki KSSSE AZS PWSZ dominowały i trafiały niemal z każdej pozycji.

W tym pojedynku bardzo dobrze zaprezentowała się Chioma Nnamaka, nowa koszykarka gorzowskiej drużyny. Szwedka nigeryjskiego pochodzenia odpoczywała zaledwie półtorej minuty. Nnamaka w debiucie zdobyła 13 punktów i zanotowała 10 zbiórek, po 5 w ataku i obronie. Bardzo skuteczna i waleczna była Agnieszka Skobel, która zagrała dziesięć minut mniej od Szwedki, jednak młoda koszykarka akademiczek zdążyła w tym czasie zdobyć 17 punktów, a do tego dołożyć 5 przechwytów. Najskuteczniejszą z koszykarek KSSSE AZS PWSZ okazała się jednak Izabela Piekarska, która rzuciła 19 punktów i zebrała 9 piłek. Kolejne wyczerpujące spotkanie rozegrała Katarzyna Dźwigalska, która drugi raz spędziła bardzo dużo czasu na parkiecie. Najpierw pełne 40 minut w Lesznie, w Brzegu zaś nieco ponad 38 minut. Samantha Richards wyszła na parkiet w meczu przeciwko Odrze, jednak zdecydowała, że nie jest jeszcze w pełni pomocna drużynie.

- Tak duża różnica punktów nie odzwierciedla obrazu dzisiejszego spotkania. Wygraliśmy ten mecz, ale po bardzo ciężkiej walce. Zaczęliśmy bardzo nerwowo. Po raz kolejny udowodniliśmy, że jesteśmy bardzo dobrym zespołem w defensywie - mówił po spotkaniu trener gorzowianek Dariusz Maciejewski.

Odra Brzeg - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 56:72 (11:13, 15:11, 12:11, 12:15, 6:22)

Odra:
  Daniel 15 (1x3), Steward 15 (1), Żyłczyńska 8, Alexander 4, Gawrońska 2 oraz Tajerle 0, Mądra 0, Buszta 0.

KSSSE AZS PWSZ: Piekarska 19 (3x3), Skobel 17, Nnamaka 13 (1), Żurowska 11, Dżwigalska 0 oraz Kaczmarczyk 10 (1), Richards 2, Chaliburda 0, Trębicka.

Dawid Lis (66-400.pl), trotuar / fot. Roman Baran