Dziś w Łodzi od 17:30 gramy o ważne zwycięstwo!2 marca 2011, 11:19:38

Początkowo mecz w Łodzi odbyć się miał w poprzednią sobotę, jednak z uwagi na udział zespołów juniorskich obu klubów w półfinałach mistrzostw Polski zainteresowane drużyny postanowiły przełożyć spotkanie. - Dziewczyny, które są w pierwszym zespole mają w tym czasie swoje rozgrywki - mówił przed weekendem Dariusz Maciejewski, trener KSSSE AZS PWSZ. - Po rozmowie z ŁKS-em doszliśmy do wniosku, że jest jeszcze dużo czasu i dużo wolnych terminów, a więc ten mecz można zagrać kilka dni później, żeby nie było konfliktu interesów - dodawał w poprzedniej rozmowie.
ŁKS jest w obecnym sezonie najsłabszym zespołem w tabeli PLKK. - Nie ma słabych zespołów w tej lidze, szczególnie gdy grają we własnej hali - zaznacza szkoleniowiec akademiczek. Do środowego spotkania w Łodzi gorzowianki przystąpią osłabione. W ostatnim spotkaniu pierwszej ligi Agata Chaliburda doznała kontuzji kolana i zanim wznowi treningi powinny minąć jeszcze około dwa tygodnie. Dodatkowym osłabieniem może być kontuzja Agnieszki Kaczmarczyk, pojedzie ona z zespołem do Łodzi, ale jej występ stoi pod sporym znakiem zapytania. - Mamy cały czas problem z wysokimi zawodniczkami. Agata Chaliburda ma kontuzję kolana i myślę że jeszcze dwa tygodnie miną zanim wejdzie w trening. Wypadła nam Aga Kaczmarczyk, która ma problem z plecami. Pojedzie do Łodzi, ale pod znakiem zapytania stoi jej występ w tym meczu - mówi o problemach kadrowych trener Maciejewski.
Faza play-off jest coraz bliżej. Mecz z ŁKS-em może być ostatnim, w którym gorzowianki mogą próbować nowych zagrywek, następne spotkania nie będą łatwe. - Czekają nas bardzo ciężkie mecze. Mam nadzieję, że mimo wszystkich kłopotów potrafimy wygrać - zakończył szkoleniowiec akademiczek.
Dawid Lis (66-400.pl) / fot. Bartosz Zakrzewski






