Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Dobra postawa Chiom Nnamaki i Lyndry Weaver w Łodzi! Łatwe zwycięstwo i do trzeciego miejsca pozostaje jeden krok!
3 marca 2011, 10:55:07
Nasze koszykarki rozegrały bardzo dobry mecz w Łodzi, łatwo pokonały gospodynie. Akademiczki na parkiecie prezentowały się zdecydowanie lepiej od koszykarek ŁKS-u, do tego udowadniając, że są w dobrych nastrojach.

Od początku gorzowianki chciały wypracować sobie przewagę, aby móc spokojnie kontrolować ten pojedynek. Koszykarki z Łodzi jednak nie dawały się tak łatwo ogrywać. Pierwsza część spotkania przebiegła wyrównanie, z lekką przewagą przyjezdnych, które lepiej grały w defensywie. Gospodynie natomiast rozgrywały bardzo szybkie akcje w ataku, nie wracając przy tym do obrony i traciły kolejne punkty.

W drugiej kwarcie to Lyndra Weaver oraz Chioma Nnamaka zdobywały głównie punkty dla AZS-u. Te dwie nowe zawodniczki bardzo dobrze pokazywały się pod koszem, a także na obwodzie. Wykorzystując błędy w obronie łodzianek na indywidualne wejścia pod kosz mogły sobie również pozwolić Agnieszka Skobel oraz Justyna Żurowska. Do przerwy akademiczki prowadziły dwudziestoma punktami, grając na dobrej skuteczności rzutów dwupunktowych - znacznie gorzej było przy rzutach z dystansu. W pierwszej połowie żadnej z koszykarek nie udało się wykonać celnego rzutu zza lini 6,75 metra.

Po przerwie pierwszy celny rzut z dystansu oddała Chioma Nnamaka. W tej kwarcie ogółem padły cztery celne rzuty za trzy, po dwie z każdej ze stron. Druga część spotkania rozegrana została przez gorzowianki już w lepszych nastrojach i na nieco większym luzie, co mogliśmy zobaczyć przy okazji wyrzucania piłki zza lini bocznej przez Weaver. Sędzia podając piłkę pytał zawodniczkę czy jest gotowa, ona odpowiedziała: "Ja tak, a Ty?", na szczęście arbiter zdołał się obronić znajomością języka angielskiego.

Niecodziennego zagrania mogła doświadczyć również Justyna Żurowska. Kapitan gorzowskiego zespołu stojąc plecami do własnego kosza i blokując rywalkę przy wznowieniu otrzymała piłkę w ręce. Zdziwiona chwyciła piłkę i pobiegła w stronę kosza rywalek zdobywając kolejne punkty dla swojego zespołu. Gorzowianki w tym meczu zagrały na dobrej skuteczności, a nowe podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego była najskuteczniejszymi koszykarkami na boisku. Zarówno Nnamaka jak i Weaver zdobyły po 22 punkty dla AZS-u. Najwięcej punktów dla gospodyń zdobyła Dorota Sobczyk, która zapisała 19 oczek, grając przy tym blisko 35 minut. - Uważam, że była to dobra gra w naszych wykonaniu. Ostatnie spotkania przed play-offami są dla nas bardzo ważne - mówiła po meczu Lyndra Weaver.

ŁKS Siemens AGD Łódź - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 52:80 (17:23, 6:20, 18:20, 11:17)

ŁKS
Siemens AGD: Sobczyk 19 (1x3), Oha 15, Kaja 6, Novikava 4, Rzeźnik 0 oraz Losi 7 (1), Schmidt 1, Zhurauliova 0

KSSSE AZS PWSZ: Nnamaka 22 (2x3), Żurowska 12, Skobel 9 (1), Piekarska 8, Dźwigalska 4 oraz Weaver 22, Richards 3, Kaczmarczyk 0

Dawid Lis (66-400.pl) / fot. Bartosz Zakrzewski