Wygrywamy z Energą 75:65! Jesteśmy w półfinale!26 marca 2011, 08:54:22

Podczas spotkania w Gorzowie obecny był Krzysztof Koziorowicz, trener CCC Polkowice, który przyglądał się jak grają jego rywalki.
Przyjezdne z Torunia rozpoczęły od pięciu punktów przewagi, jednak akademiczki szybko odnalazły swój rytm meczowy i odrobiły straty. Przy wyniku 9:10 dla Katarzynek dziewięć kolejnych punktów zdobyły koszykarki KSSSE AZS PWSZ i wyszły na ośmiopunktowe prowadzenie.
W pierwszej połowie w drużynie Energii punktowały praktycznie tylko Alicia Gladden oraz Monika Krawiec. W ekipie gorzowskiej niemal wszystkie zawodniczki zdobywały punkty, a rozpoczęło się od trójki Chiomy Nnamaki i to Szwedka do przerwy była najskuteczniejszą z akademiczek.
Trzecia kwarta tego meczu to jedyna, w której lepsze okazały się podopieczne Elmedina Omanica. Jednak w drużynie z Torunia wciąż brakowało zawodniczek, które mogłyby zagrozić obronie gospodyń. Ostatnie dziesięć minut należało do Samanthy Richards, która czterema kolejnymi skutecznymi rzutami wyprowadziła akademiczki na 12 punktów przewagi.
Pod koniec spotkania do gry włączyły się Lizanne Murphy oraz Natalia Małaszewska, jednak to było za mało na skuteczną defensywę AZS-u. Gorzowianki w tym spotkaniu wygrały zdecydowanie walkę na tablicach. Koszykarki KSSSE AZS PWSZ zapisały po swojej stronie 38 zbiórek, Katarzynki natomiast 26. Akademiczki również w tym spotkaniu popełniły mniej strat od rywalek, z czego zadowolenia nie ukrywał trener Dariusz Maciejewski.
- Gracie przeciwko dobrej drużynie, ale jest duża szansa, żeby grać w finale - mówił po tym spotkaniu szkoleniowiec drużyny z Torunia Elmedin Omanic. Dariusz Maciejewski nie ukrywał radości z faktu, iż to Gorzów zagra w czwórce i będzie miał szansę walczyć o kolejny medal. - Gramy o medale i to jest dla nas najcenniejsze w tej chwili - zaznaczał trener gorzowianek.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Energa Toruń 75:65 (18:14, 24:19, 12:15, 21:17)
KSSSE AZS PWSZ: Richards 15, Nnamaka 13 (1x3), Piekarska 12, Weaver 10, Żurowska 8 oraz Kaczmarczyk 11 (1), Skobel 6, Dźwigalska 0.
Energa: Gladden 13, Krawiec 11, Bortelova 4, Maksimovic 4, Tłumak 3 oraz Małaszewska 11 (1x3), Murphy 10 (1), Perostiyska 6, Radunovic 3, Gajda 0, Radwan 0.
Dawid Lis (66-400.pl) / fot. Bartosz Zakrzewski






