Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
AZS PWSZ podsumował rok
26 marca 2011, 09:05:12
W środowe popołudnie w sali konferencyjnej hali przy ulicy Chopina zebrali się członkowie klubu AZS PWSZ Gorzów, aby podsumować miniony rok. Po obradach obecny zarząd otrzymał jednogłośne absolutorium.

Spotkanie przebiegło bardzo sprawnie. Członkowie klubu wysłuchali sprawozdań przedstawicieli wszystkich trzech sekcji działających w klubie, a także sprawozdania wygłoszonego przez wiceprezesa Ireneusza Madaja. Mimo iż zarząd poinformował, że w ostatnim roku klub zanotowała stratę w wysokości niemal 295 tysięcy zł. to i tak wszyscy zgromadzeni członkowie klubu udzielili absolutorium obecnemu zarządowi AZS PWSZ. - Nasza strata wzięła się przede wszystkim z różnicy dofinansowania, które mieliśmy obiecane z miasta. Na udział w Eurolidze pan prezydent obiecał nam 800 tys., a dostaliśmy tylko 500. Do tego 20 tys. to koszty nieoczekiwanych problemów z powrotem z euroligowego meczu we Włoszech oraz 50 tys to koszty wyjazdu do Orenburga. Mimo że ten mecz odbył się w tym roku, to opłaty ponieśliśmy w zeszłym - wyjaśnił Ireneusz Madej.

Mimo że większość kibiców AZS PWSZ Gorzów kojarzy klub przede wszystkim z koszykarkami to dziś podczas dyskusji najwięcej czasu poświęcono sekcji lekkoatletycznej. Chodziło przede wszystkim o problemy z miejscem treningowym dla lekkoatletów. - W naszej sekcji trenuje prawie 100 zawodników. Odnosimy sukcesy w regionie, ale i w Polsce. Niestety nie mamy zupełnie gdzie trenować, jeśli w najbliższym czasie to się nie zmieni to może być bardzo źle - mówił podczas dzisiejszego zebrania trener koordynator sekcji Tomasz Saska.

Radosław Łogusz (66-400.pl) / fot. Bartosz Zakrzewski