PLKK: Wymarzona inauguracja!2 października 2011, 17:44:29

Przed sezonem nasz zespół szukał wzmocnień za oceanem. Okazało się, że trener Dariusz Maciejewski po raz kolejny dokonał skutecznych roszad, co pokazało już pierwsze spotkanie w tym sezonie. Allison Smalley oraz Paris Johnson to dwie nowe zawodniczki, które wzmocniły skład akademiczek. To właśnie te koszykarki okazały się najskuteczniejsze podczas starcia w Pruszkowie. Johnson zdobyła 18 punktów, Smalley dołożyła 12, trafiając dwukrotnie z dystansu. - Widowisko mogło się podobać. Większość meczu goniłyśmy Gorzów - mówiła po meczu Aleksandra Chomać, która była jedną ze skuteczniejszych zawodniczek gospodyń.
Gorzowianki w pierwszym meczu od samego początku chciały udowodnić, iż mimo zmian w składzie będą groźne. Do Pruszkowa z zespołem nie pojechały Agnieszka Kaczmarczyk oraz Agata Chaliburda, a ze złamanym palcem grała Lyndra Weaver, która to zdobyła pierwsze punkty w tym meczu. - Niezmiernie jestem zadowolony, nie tylko z wyniku, ale z postawy tego zespołu - komentował po meczu Dariusz Maciejewski, szkoleniowiec akademiczek, który dodawał, że Weaver ze złamanym palcem grała na własną odpowiedzialność.
W spotkaniu Lidera z gorzowskim AZS-em niemal przez całe spotkanie prowadziły przyjezdne. Przez trzy kwarty gorzowianki kontrolowały spotkanie, nie tracąc swojej minimalnej przewagi. W ostatnich dziesięciu minutach szczególnie trudno akademiczkom było upilnować Laurie Koehn, która wraz z Karoliną Stanek wyprowadziła gospodynie na minimalne prowadzenie. - W pewnym momencie miałam obraz z Pruszkowa z zeszłego sezonu. Walczyłyśmy do końca - mówiła po spotkaniu Katarzyna Dźwigalska, odnosząc się właśnie do tej sytuacji.
Jednak podopieczne trenera Maciejewskiego nie próżnowały i po rzutach Agnieszki Skobel oraz Chiomy Nnamaki ponownie wyszły na prowadzenie i zwycięstwa do końca już nie oddały. Gorzowianki w tym pojedynku wygrały grę na tablicach, zbierając 38 piłek, przy 26 gospodyń. Lepiej akademiczki zagrały również na linii rzutów osobistych, co także pozwoliło koszykarkom AZS-u na wywiezienie zwycięstwa z Pruszkowa. Najskuteczniejsza w tym meczu była Laurie Koehn, która zdobyła 26 punktów, trafiając osiem razy z dystansu.
Matizol Lider Pruszków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 70:74 (18:22, 20:20, 14:13, 18:19)
Matizol Lider: Koehn 26 (8x3), Chomać 18, Bednarek 11, Tomiałowicz 6, Wielebnowska 0 oraz Stanek 5 (1), Holt 4, Pietrzak 0, Rozwadowska 0, Antczak 0.
AZS PWSZ KSSSE: Johnson 18, Nnamaka 12 (2x3), Weaver 12, Skobel 12, Dźwigalska 3 (1) oraz Smalley 12 (2), Trębicka 5 (1).
dl, trotuar / fot. Bartosz Zakrzewski






