Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
PLKK: Wymarzona inauguracja!
2 października 2011, 17:44:29
W Pruszkowie w odmłodzonym składzie ogrywamy 74:70 Matizol Lider, który w tym sezonie ma spore aspiracje. W najbliższą środę czekają nas kolejne emocję. W ramach drugiej kolejki do Gorzowa przyjedzie Artego Bydgoszcz.

Przed sezonem nasz zespół szukał wzmocnień za oceanem. Okazało się, że trener Dariusz Maciejewski po raz kolejny dokonał skutecznych roszad, co pokazało już pierwsze spotkanie w tym sezonie. Allison Smalley oraz Paris Johnson to dwie nowe zawodniczki, które wzmocniły skład akademiczek. To właśnie te koszykarki okazały się najskuteczniejsze podczas starcia w Pruszkowie. Johnson zdobyła 18 punktów, Smalley dołożyła 12, trafiając dwukrotnie z dystansu. - Widowisko mogło się podobać. Większość meczu goniłyśmy Gorzów - mówiła po meczu Aleksandra Chomać, która była jedną ze skuteczniejszych zawodniczek gospodyń.

Gorzowianki w pierwszym meczu od samego początku chciały udowodnić, iż mimo zmian w składzie będą groźne. Do Pruszkowa z zespołem nie pojechały Agnieszka Kaczmarczyk oraz Agata Chaliburda, a ze złamanym palcem grała Lyndra Weaver, która to zdobyła pierwsze punkty w tym meczu. - Niezmiernie jestem zadowolony, nie tylko z wyniku, ale z postawy tego zespołu - komentował po meczu Dariusz Maciejewski, szkoleniowiec akademiczek, który dodawał, że Weaver ze złamanym palcem grała na własną odpowiedzialność.

W spotkaniu Lidera z gorzowskim AZS-em niemal przez całe spotkanie prowadziły przyjezdne. Przez trzy kwarty gorzowianki kontrolowały spotkanie, nie tracąc swojej minimalnej przewagi. W ostatnich dziesięciu minutach szczególnie trudno akademiczkom było upilnować Laurie Koehn, która wraz z Karoliną Stanek wyprowadziła gospodynie na minimalne prowadzenie. - W pewnym momencie miałam obraz z Pruszkowa z zeszłego sezonu. Walczyłyśmy do końca - mówiła po spotkaniu Katarzyna Dźwigalska, odnosząc się właśnie do tej sytuacji.

Jednak podopieczne trenera Maciejewskiego nie próżnowały i po rzutach Agnieszki Skobel oraz Chiomy Nnamaki ponownie wyszły na prowadzenie i zwycięstwa do końca już nie oddały. Gorzowianki w tym pojedynku wygrały grę na tablicach, zbierając 38 piłek, przy 26 gospodyń. Lepiej akademiczki zagrały również na linii rzutów osobistych, co także pozwoliło koszykarkom AZS-u na wywiezienie zwycięstwa z Pruszkowa. Najskuteczniejsza w tym meczu była Laurie Koehn, która zdobyła 26 punktów, trafiając osiem razy z dystansu.

Matizol Lider Pruszków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 70:74 (18:22, 20:20, 14:13, 18:19)

Matizol Lider:
Koehn 26 (8x3), Chomać 18, Bednarek 11, Tomiałowicz 6, Wielebnowska 0 oraz Stanek 5 (1), Holt 4, Pietrzak 0, Rozwadowska 0, Antczak 0.

AZS PWSZ KSSSE: Johnson 18, Nnamaka 12 (2x3), Weaver 12, Skobel 12, Dźwigalska 3 (1) oraz Smalley 12 (2), Trębicka 5 (1).

dl, trotuar / fot. Bartosz Zakrzewski