Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Czas na drugą euroligową przygodę!
3 listopada 2009, 22:48:36
Posłuchaj:
Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ)
Już w środę kolejny mecz na parkietach Euroligi rozegrają nasze koszykarki. Po ciężkiej przeprawie i lekcji w Madrycie nadeszła pora na starcie z mistrzem Węgier MKB Euroleasing Sopron.

Nasz najbliższy rywal, to sześciokrotny (w ostatnim dwudziestoleciu) mistrz swojego kraju. Od 1998 roku niezmiennie plasuje się w pierwszej trójce na Węgrzech. Trzy ostatnie sezony kończył jako mistrz kraju.

W obecnym sezonie koszykarki z Sopronu wygrały wszystkie siedem spotkań. Mało tego. We wszystkich grach zawodniczki MKB wręcz zmiażdżyły swoje rywalki. Wygrały kolejno z: Szolnok 87:38 i 94:49, Vasas-Csata 98:40, Atomeromu 104:66, BEAC 81:40, Cegledi EKK 113:51 i Bajai NKK 109:43.

W Eurolidze zespół MKB Euroleasing występuje nieprzerwanie od sezonu 1999/2000. Do tej pory rozegrał 156 spotkań z czego wygrał 84 (przegrał 72). Największy sukces, to dotarcie w poprzednim sezonie do Final Four. W finałowym turnieju koszykarki z Sopronu przegrały z Halcon Avenida 78:85 i UMMC Ekaterinburg 56:80 i ostatecznie zajęły czwarte miejsce.

Sezon 2009/2010 mistrz Węgier zaczął od zwycięstwa z Good Angels Kosice 74:63. Najwięcej punktów dla MKB w tym spotkaniu zdobyły: Kata Honti 17 (średnio 6,2 punktu w lidze węgierskiej), Dora Horti 15 (9,5), Edit Ratkaine 13 (9), Amber Holt 11 (13,5), Jelena Milovanovic 8 (11,1), Maja Milijkovic 6 (12) i Tijana Krivacevic 4 (14).

- Wyniki naszego rywala w lidze węgierskiej robią wrażenie. Wygrywają wszystko przy pełnej hali. Kilka razy zdobyły ponad 100 punktów. Wygrały także z Koszycami. Czeka nas bardzo ciężki mecz. Powinniśmy jednak zagrać lepiej niż w Madrycie, z którego wróciliśmy poobijani. Część dziewczyn trenowała przez weekend. Do poniedziałku wolne miała Agnieszka Kaczmarczyk, która była bardzo mocno pobijana. Kostkę skręciła Sidney Spencer i jej treningi przed meczem są wykluczone. Miejmy nadzieję, że będzie mogła zagrać w środę - powiedział nam przed wyjazdem na Węgry Dariusz Maciejewski.

Mecz w MKB Arena Sopron rozpocznie się w najbliższą środę o godz. 19:00.