Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Równamy do gwiazd - historyczny mecz Euroligi w Gorzowie!
21 listopada 2009, 13:56:01
Trzy aktualne mistrzynie Europy seniorek, pierwszopiątkowa zawodniczka z WNBA, znakomita Greczynka... Kto zapowiadał, że to będzie najsłabsza grupa Euroligi? W domu nasze akademiczki potrafią jednak sprawiać cuda. Czekamy dziś na wielką grę i zwycięstwo w historycznym koszykarskim meczu w Gorzowie!

Bierzemy przyspieszone lekcje Euroligi nie tylko na boisku, ale także poza nim. Wnikliwie poznajemy rozgrywki, które jak widać po wynikach pierwszych trzech kolejek, wielu nie traktowało całkiem poważnie. Z perspektywy miesiąca wiemy już dokładnie, że to jest kobieca koszykarska Liga Mistrzów nie tylko z nazwy. Ci, którzy typowali grupę C na najsłabszą w rozgrywkach, muszą być strasznie zaskoczeni. Tutaj nie ma słabych. Praktycznie we wszystkich zespołach spotkamy gwiazdy, dla których pokazanie się z jak najlepszej strony w tej rywalizacji to wielki prestiż, ale również walka na całego o przyszłość, o poważny kontrakt w najmożniejszych klubach Europy.

Dziś na własnej skórze poznamy już czwartego rywala w naszej grupie. To będzie mecz szczególny, wielkie wydarzenie, bo pierwszy raz w historii Euroliga przyjeżdża do Gorzowa. Pięknie, że na ten historyczny moment debiutantowi los wyznaczył zespół, który jest jednym z symboli wielkości najważniejszych europejskich zmagań. Bourges Basket występuje w Eurolidze nieprzerwanie od kilkunastu lat, a w ostatnich sezonach walczy w najlepszej czwórce, w finale Final Four, albo odpada dopiero w ćwierćfinale. Francja to w tej chwili najlepsza drużyna Europy. W czerwcu na Łotwie pokonała rosyjską potęgę 57:53 (Polki skończyły te mistrzostwa na 11. pozycji). Do złotego medalu tą ekipę poprowadził trener Bourges - Pierre Vincent, a w składzie miał trzy koszykarki, które dziś o godz. 20.15 (transmisja w TVP Sport) zagrają w hali PWSZ przy ul. Chopina (bilety po 20 i 10 zł).

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2009.11.18
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski