Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Koszykarskich rezerw runda z dodatnim bilansem
26 listopada 2009, 23:19:43
Drużyna AZS PWSZ II Gorzów, walcząca w pierwszej lidze, na pewno pozostanie w górnych rejonach tabeli. To za sprawą trochę niespodziewanej, bardzo miłej niespodzianki w Łodzi, gdzie pokonaliśmy Widzew - wicelidera rozgrywek.

Z powodu chorób, kontuzji oraz innych obowiązków sportowych, w naszej drużynie na sobotnim wyjeździe do Łodzi zabrakło aż pięciu koszykarek, które z powodzeniem mogłyby utworzyć zupełnie nową wyjściową piątkę gorzowskiego zespołu. Mimo takich strat rezerwy AZS PWSZ, tym razem prowadzone przez trenera Radosława Duchnowskiego, pokazały niesamowity charakter. Zażarcie walczyły od pierwszej do ostatniej minuty. Jako pierwsze powstrzymały najlepszą w lidze Aleksandrę Pawlak, dla której 30 pkt i kilkanaście zbiórek to do tej pory była norma. Liderka Widzewa spędziła w sobotę na boisku 40 min, rzuciła 17 pkt i zebrała z tablic 8 piłek.

Gorzowianki bardzo dobrze zaczęły, już na początku spotkania trafiły kilka razy za 3 pkt. To ustawiło losy tego pojedynku. Pozwoliło uwierzyć naszym akademiczkom, że nawet wicelidera można ograć i to na jego boisku. Prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie, żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźniejszej przewagi. Na minutę przed końcem łodzianki wygrywały jednym punktem. Mimo dogodnych okazji już nie powiększyły swojego dorobku, koszykarki AZS PWSZ II wykorzystały cztery rzuty wolne i mogły cieszyć się z naprawdę dobrze wykonanej roboty.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2009.11.23
iki
fot. Daniel Adamski