Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Radzimy Wiśle: nie łapcie dwóch srok za ogon
30 listopada 2009, 00:22:25
- Kończymy dziś serię gorzowianek - zapowiadają koszykarki z Krakowa. One są niepokonane w Eurolidze, my w lidze. I byłoby pięknie, gdyby ta zasada obowiązywała również po tym weekendzie.

Mecz Wisły Can Pack Kraków z KSSSE AZS PWSZ Gorzów rozpocznie się w sobotę o godz. 18 (transmisja w TVP Sport). Dla naszej drużyny zaczyna się tydzień prawdy, bo choć w Polsce jesteśmy niepokonanym liderem (dziesięć zwycięstw z rzędu) to już wielokrotnie mogliśmy usłyszeć, że to właśnie Wisła i Lotos Gdynia są w tej chwili najmocniejszymi kadrowo zespołami w Polsce. Jeszcze chwila i na tym etapie rozgrywek - najważniejsze mecze będą do rozegrania w kwietniu - wszystko wyjaśni boisko. Gdynię gościmy w Gorzowie 6 grudnia. Kto po Mikołajkach będzie liderem? Oby dalej Gorzów.

Żartobliwie możemy poradzić krakowiankom, aby może nie łapały dwóch srok za ogon. Mają pięć zwycięstw (żadnej porażki!) w Eurolidze, choć trafiły tam w ostatniej chwili - za wycofaną ekipę CSKA Moskwa. I niech przede wszystkim pilnują tej naprawdę pięknej serii. Wisła faktycznie zebrała bardzo mocny skład. Wręcz można powiedzieć, że gorzowianki czeka powtórka z rozrywki, bo 30-letnia Amerykanka Janell Burse (233 spotkania w WNBA) i o trzy lata młodsza Brazylijka Iziane Castro Marques (199 spotkań w najlepszej lidze świata) to gwiazdy bardzo podobne do tych, które w środę w starciu z KSSSE AZS PWSZ przechyliły szalę euroligowego zwycięstwa na korzyść słowackich Koszyc (65:70). Do tego dochodzi super rozgrywająca z Izraela Liron Cohen i kłopot Krakowa z Polkami. Ewelina Kobryn to jedna z najlepszych środkowych w Europie, ale dalej nie ma już wielkich gwiazd, a przecież na boisku cały czas muszą przebywać dwie krajowe zawodniczki. - Poradzimy sobie, nikt tutaj nie dopuszcza myśli, że wygracie jedenasty raz z rzędu - już przed meczem próbowała rozwiać nasze nadzieje na sukces Czeszka Katerina Zohnova, w poprzednim sezonie w barwach Gorzowa, teraz koszykarka Wisły, która odwiedziła akademicką ekipę w hotelu. - Awans w Eurolidze mamy załatwiony i teraz wszystko rzucamy na ligę, gdzie na początku budowania zespołu przytrafiły się nam trzy porażki. Teraz musimy to odrobić.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2009.11.27
Ireneusz Klimczak
fot. Ireneusz Klimczak