Gorzowianki rozgromiły MUKS Poznań
26 grudnia 2009, 18:08:44
- Mogę tylko dziękować trenerowi Maciejewskiemu, że oszczędził nasz młody zespół - szczerze powiedziała po poniedziałkowym meczu trenerka poznanianek Iwona Jabłońska. Porażkę różnicą 22 punktów jej podopieczne przyjęły... jako dobry wynik.

Pojedynek pierwszej z ostatnią drużyną ekstraklasowych rozgrywek nie był - bo i nie mógł być - wielkim widowiskiem. Obydwie drużyny już przed pierwszą akcją wiedziały, co je czeka: gorzowianki z góry dopisały do swego dorobku 15. zwycięstwo, a poznanianki 12. porażkę. Tym bardziej, że MUKS pożegnał ostatnio dwie Amerykanki: Jennifer Rushing i Denis Wilhelminę Wilson, a do Gorzowa przywiózł kilka młodych, niedoświadczonych zawodniczek.

Mecz zaczął i skończył się owacją widzów na stojąco. Najpierw była feta z okazji nominacji Dariusza Maciejewskiego na selekcjonera kadry seniorek. Kapitan naszej drużyny Justyna Żurowska wręczyła szkoleniowcowi bukiet kwiatów, a kibice odśpiewali mu ,,Sto lat''. - Będę równocześnie pracował i z reprezentacją, i w Gorzowie - powiedział później trener. Drugi raz sympatycy gorzowianek wstali z miejsc w ostatnich sekundach spotkania. Tym razem po to, by podziękować dziewczynom za wspaniałe emocje w kończącym się roku.

A samo spotkanie? Od pierwszych minut było widać, że najlepsze, zagraniczne zawodniczki KSSSE AZS PWSZ są już spakowane i myślami wybiegają do świątecznych spotkań z najbliższymi. Do 5 min obydwie drużyny trafiły z gry tylko po razie, choć wykonały po dziewięć prób. Worek z punktami otworzyła dopiero w końcówce pierwszej kwarty Żurowska. W drugiej odsłonie rzutowa skuteczność gospodyń nadal nie przekraczała 40 proc., a mimo to systematycznie powiększały swą przewagę. Dominując w walce pod obydwiema tablicami oraz prezentując zdecydowanie wyższe umiejętności taktyczne schodziły na przerwę z 15 oczkami zaliczki.

Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl

Gazeta Lubuska
2009.12.21
Robert Gorbat, (pat)
fot. Bogusław Sacharczuk