Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Wygraną nr 15 zabraliśmy na dużym luzie
31 grudnia 2009, 16:01:12
KSSSE AZS PWSZ zwyciężył w ekstraklasowym spotkaniu z ostatnim w tabeli MUKS Poznań 74:52. W przedświątecznej, ostatniej w 2009 r. kolejce ligowej niepokonanym liderkom trafiły się rywalki z najniższej półki.

Poznanianki wygrały dotychczas tylko raz. Zapowiadają zakontraktowanie zagranicznej rozgrywającej oraz silnej skrzydłowej, a także doświadczonej polskiej zawodniczki i atak w obronie miejsca w elicie, ale to wszystko dopiero w styczniu. Trudno się zatem dziwić, że większe emocje tym razem wzbudziła nominacja trenera Dariusza Maciejewskiego na pierwszego szkoleniowca kadry narodowej. Znakomite wieści obwieściła fanom w hali... kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska. Maciejewski i Żurowska przeszli razem w Gorzowie długą, sportową drogę. Od pierwszej ligi po srebrny medal mistrzostw Polski. Na pewno gorzowska koszykarka będzie teraz ważnym ogniwem w reprezentacji.

Na bilans 15-0 zapracowaliśmy wczoraj tak sobie. Wynik otworzyła rzutami wolnymi Żurowska, ale potem obie ekipy solidarnie spudłowały po siedem rzutów z gry. Gospodyniom trudno było stłumić świąteczny nastrój. Gdy tylko na chwilę skoncentrowały się w ataku, natychmiast odskoczyły na kilkanaście punktów. Jasne, że dalej pudła też były. Sidney Spencer potrzebowała aż sześciu prób, aby w końcu dopisać do swojego dorobku ulubioną "trójkę". Zwycięstwo KSSSE AZS PWSZ ani przez chwilę nie było jednak zagrożone.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2009.12.22
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski