Koszykarki wygrywają z CCC i chcą być pierwsze!
11 lutego 2010, 16:38:08
Gwiazdy Polkowic nie rozbłysły, ekipa CCC nie była w stanie postawić się gorzowiankom. KSSSE AZS PWSZ wygrywa 17. raz z rzędu. - Od teraz poważnie myślimy o obronie pierwszego miejsca - przyznał trener Dariusz Maciejewski.

Pierwszemu od zawsze jest łatwiej. Może liczyć na najkorzystniejsze rozstawienie w play-off, statystyki pokazują, że zwycięzca sezonu zasadniczego w kobiecej koszykarskiej elicie, później zabiera również najcenniejsze medale. Gorzowiankom coraz korzystniej układa się również ligowa tabela - na drodze do finału chętnie spotkalibyśmy CCC, a nie Lotos Gdynia, czy Wisłę Kraków. - Przed nami jeszcze wiele gier, ale po tylu kolejnych zwycięstwach zaczynamy poważnie myśleć o obronie czołowej pozycji - stwierdził trener Dariusz Maciejewski. - Z Polkowicami toczyliśmy ciężkie boje, tym razem, poza przestojem w trzeciej kwarcie, cały czas kontrolowaliśmy grę.

Kibice też zbierają siły na znacznie ważniejsze pojedynki. Świadczy o tym sobotnia frekwencja na trybunach. Jak na starcie z CCC - przeciętna. Fani zasypani przez śnieg wybrali pewnie transmisję w telewizji, niektórzy kibicowali też kadrze piłkarzy ręcznych. Naoczni świadkowie obejrzeli znakomity start gorzowianek. - 11:0 na początku i 23:12 po pierwszej kwarcie niestety ustawiło mecz - opowiadał trener gości Krzysztof Koziorowicz. - Potem zmniejszyliśmy przewagę, ale rzuty dystansowe rywalek załatwiły sprawę. Tam dobrze dysponowany na obwodzie KSSSE AZS PWSZ jest bardzo trudny do powstrzymania.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.02.01
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski