Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Gorzowianki wygrały w Rybniku
13 marca 2010, 13:36:41
Losy wczorajszego meczu gorzowianek z Uteksem ROW-em rozstrzygnęły się tak naprawdę po... dwóch minutach. Nasze prowadziły wówczas 7:0 i po takim bolesnym ciosie rybniczanki już się nie podniosły.

Od początku pojedynku w Pawłowicach Śląskich (dotychczasowa hala rybniczanek jest w remoncie) inicjatywę przejęły akademiczki. Dość powiedzieć, że już w 2 min trener gospodyń Mirosław Orczyk wziął przerwę na żądanie, bo jego zespół przegrywał 0:7. Po chwili było już 20:5 dla KSSSE AZS PWSZ i stało się jasne, że jeśli naszym nie przytrafi się długa "stójka”, to 20. triumf dopiszemy już w trakcie spotkania.

Wysokie prowadzenie gorzowianek to w sporej mierze zasługa skutecznej na obu "deskach” Nicky Anosike. Amerykanka bądź kończyła akcje zespołu, bądź kolekcjonowała zbiórki w obronie. W końcówce miejscowe nieco zmniejszyły dystans, mimo że bardzo szybko straciły Monikę Siborę. Jedno z ostrych starć nie wyszło bowiem zawodniczce ROW-u na dobre, bo okupiła je... złamanym nosem, po czym została odwieziona do szpitala.

Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl

Gazeta Lubuska
2010.02.22
(pat)
fot. Kazimierz Ligocki