Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Koszykarki grały z Rybnikiem: Gromimy i już liderujemy
13 marca 2010, 13:38:38
ROW Rybnik walczył u nas, a w niedzielę, już w roli gospodarza, wypadł bardzo blado - przegrał 49:85. KSSSE AZS PWSZ, choć ma mniej rozegranych spotkań niż najgroźniejsze rywalki, wraca na fotel lidera i pierwszego miejsca już nikomu nie odda.

Gorzowskie koszykarki halę w Pawłowicach - tam przeniósł się od tego sezonu zespół ROW Rybnik - odwiedziły pierwszy raz w historii. Z jednej strony trochę martwiliśmy się, że specyfikę tego obiektu nasza drużyna będzie poznawać dopiero w trakcie boju o ligowe punkty. Z drugiej - dopiero teraz ROW gra w hali z prawdziwego zdarzenia (swoją remontuje), pełnowymiarowej, nowoczesnej, która tak naprawdę do końca nie jest jego wielkim atutem. - Rywal walczący o ósemkę na pewno się przed nami nie położy - stwierdził tuż przed meczem trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Jakaś niespodzianka wcale jednak nam się nie uśmiecha. Chcemy zwycięstwa nr 20, bo głupio byłoby na samym finiszu nagle stracić pierwsze miejsce przed fazą play-off.

Gospodynie nieoczekiwanie wczorajszy mecz zaczęły z trzema Polkami w składzie - Katarzynie Krężel i Martynie Koc Gorzów w przeszłości "leżał", a 38-letnia Agnieszka Jaroszewicz miała służyć swojemu zespołowi ogromnym doświadczeniem. Od początku inicjatywę przejęły jednak nasze akademiczki, które zdecydowanie bardziej przypominały drużynę z ostatniego starcia z Artego Bydgoszcz (117:60), niż tą z pierwszej rundy, wygrywającą z Rybnikiem w samej końcówce 70:69.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.02.22
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski