Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Nasze koszykarki pięknie zabawiły się 21. raz!
13 marca 2010, 13:46:46
KSSSE AZS PWSZ znów szokuje. Trzeci raz w tym sezonie przekracza "setkę". - To było niesamowite oglądać zespół, który czy prowadzi jednym punktem, czy czterdziestoma, cały czas walczy i ma z tego wielką radość - powiedział trener rozgromionej Inei AZS Poznań Roman Haber.

Po przyjściu w styczniu Nicky Anosike gorzowski zespół wszedł na zupełnie nowy, nigdy wcześniej nieznany pułap jakości gry. Nie w kwarcie, czy połowie, ale praktycznie przez cały mecz! Z wykorzystaniem całej dziesiątki koszykarek. Naszym akademiczkom każdy punkt, każda udana akcja, sprawiają ogromną radość. W 36. min, po rzucie Izabeli Piekarskiej prowadzimy już 101:42, a mimo to w defensywie jest ciągle walka, w jednej z kolejnych akcji, aby powstrzymać rywalki, gospodynie pomagają sobie tak długo, aż w końcu zabierają piłkę. - To niesamowicie przyjemne uczucie patrzeć jakie efekty daje nasza wspólna, naprawdę ciężka praca - trener Dariusz Maciejewski był po prostu dumny ze swojego zespołu. - Obojętnie, w którym momencie spotkania jesteśmy, bawimy się koszykówką, nie oglądamy się na wynik, a dążymy do tego, aby w pełni udało się jeszcze jedno, wypracowane w pocie czoła zagranie. Morale w tej drużynie komukolwiek będzie bardzo ciężko złamać, bo ta wyjątkowo zgrana grupa, nie tylko na treningach i boisku, zwyczajnie wie, czego chce i poczuła swoją moc.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.02.28
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski