Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Pierwszą rundę koszykarki mają już z głowy. Teraz czas na wielką grę!
29 marca 2010, 19:10:12
Bez żadnych problemów gorzowianki wygrywają drugi mecz ćwierćfinałowy z ROW Rybnik 87:67 i od wtorku zaczną serię o wielki finał mistrzostw Polski. Z kim? Dowiemy się w najbliższą sobotę.

Cicho, spokojnie, sporo minut dla młodzieży, właściwie swoisty mecz przyjaźni - w takiej atmosferze był rozgrywany drugi i ostatni ćwierćfinał play-off w najbardziej interesującej nas parze. Pojedynek w Pawłowicach (tam ROW Rybnik gra jako gospodarz), w którym gorzowianki pewnie sięgnęły po awans do półfinału, oglądało tylko kilkadziesiąt osób. Nie dotarła do swojej hali... Devanei Hampton, choć widniała w składzie. Nawet trener ROW Mirosław Orczyk nie miał pojęcia, gdzie zabłądziła jego koszykarka.

Rybniczanki ostatni raz w środowym spotkaniu prowadziły w 6. min. Do końca pierwszej kwarty zespół KSSSE AZS PWSZ zdążył wypracować sobie 5 pkt przewagi, grając na bardzo dobrej skuteczności - 62 proc. O dziwo - gorzowianki próbowały rzucać i trafiały wyłącznie za dwa i jedno "oczko". Nie oddały żadnego rzutu z dystansu, choć przecież w sobotę, gdy ogrywały ROW w domu 82:65, próby za 3 pkt aż 12 razy dochodziły celu.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.03.24
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski