Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Zaczynamy koszykarski półfinał! Trzy razy ograć CCC
13 czerwca 2010, 19:03:38
Polkowice wyrzuciły z play-off jednego z wielkich faworytów. Czas, żeby drugi z wielkich wyrzucił Polkowice. - Rywalki po przejściu Wisły czują, że już teraz nie ma dla nich granic? Mnie interesuje tylko mój zespół i jego moc na najważniejszy czas w sezonie. Znamy swoją wartość. Jesteśmy gotowi, aby serię z CCC pięknie otworzyć - mówi trener KSSSE AZS PWSZ.

W półfinałach mistrzostw Polski gra się do trzech zwycięstw. Pierwsze pojedynki z udziałem gorzowianek już dziś i jutro w hali PWSZ przy ul. Chopina o godz. 18. Na naszej drodze stają sensacyjne pogromczynie uczestniczek Final Four Euroligi - Wisły Kraków. Ostatnie pojedynki z CCC to dla naszych akademiczek pasmo samych sukcesów. Czy przedłużymy je także na czas walki wielki o finał? Na pewno nie będzie łatwo, bo krakowianki miał prawo wyeliminować zespół tylko fantastycznie grający w koszykówkę.

Ireneusz Klimczak: Zaskoczenie, że to jednak CCC, a nie Wisła?

Dariusz Maciejewski: Nie, bo polkowiczanki zasłużyły sobie, aby być w czołowej czwórce. Większa niespodzianka to brak w półfinale Krakowa. To jednak jest najlepszy dowód, że w polskiej lidze mamy w tej chwili pięć bardzo mocnych zespołów.

W poniedziałek większość krakowskich mediów ponownie cytowała pana słowa wypowiedziane po naszym zwycięstwie w Krakowie. Wisła faktycznie ma skład przede wszystkim na Euroligę?

- Tego argumentu można było używać, gdy nie było w Wiśle Pauliny Pawlak. Po tym transferze już tak silny, właściwie kompletny zespół nie powinien mieć żadnych kłopotów z przepisem o obowiązkowych występach dwóch Polek. Jak widać był silny, ale za słaby na Polkowice, które w super meczach obroniły swoje boisko.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.03.30
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski