Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Jest piękne otwarcie naszych koszykarek! W środę o 18 drugi półfinał w Gorzowie
13 czerwca 2010, 19:08:05
Po twardym boju, w którym obie drużyny miały coś do powiedzenia, KSSSE AZS PWSZ wygrywa z CCC Polkowice 81:70. Drugi mecz półfinałowej serii w środę o godz. 18, także w Gorzowie.

CCC bez poważnie kontuzjowanej Nadii Parker, gorzowianki już z Katarzyną Dźwigalską i to od razu w wyjściowej piątce. Nasze koszykarki rozgrywają pierwszą akcję, Dźwigalska podaje do Justyny Żurowskiej i po 3 s wygrywamy 3:0.

Od razu oglądaliśmy odjazd gospodyń? Wcale nie. Wiadomo było, że Polkowice rzucą na szalę wszystkie swoje umiejętności właśnie w pierwszym pojedynku. W półfinałowym meczu otwarcia nasze rywalki prowadziły jednak tylko raz - w 2. min 4:3. Dalej KSSSE AZS PWSZ minutę po minucie starał się budować swoją przewagę. W pierwszej kwarcie wymusiliśmy na CCC aż siedem strat, trafiliśmy wszystkie trzy rzuty za 3 pkt (6/11 do przerwy). To właśnie przede wszystkim dzięki celnym próbom dystansowym - najlepsza metoda na rozbicie polkowickiej strefy - oraz znakomitej koncentracji na linii rzutów osobistych - 12 trafień na 13 prób - do przerwy wygrywaliśmy 44:34. Rywalkom nie pomógł szalony zryw mierzącej zaledwie 157 cm Shannon Bobbitt - w krótkim czasie zdobyła 6 pkt. Polkowiczanki miały też duże zmartwienie - już po 18. min spotkania cztery przewinienia na swoim koncie miała kluczowa zawodniczka CCC Natalia Trofimowa, która od niedawna występuje w naszej lidze z polskim obywatelstwem.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.03.31
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski