Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
KSSSE AZS PWSZ wygrywa z CCC po raz drugi!
13 czerwca 2010, 19:09:53
Gorzowianki znów wykorzystały atut własnej hali i po raz drugi pokonały CCC. Ale w odróżnieniu od wtorkowego meczu, dzisiejszy pojedynek był jeszcze bardziej zacięty, a szala długo wahała się w obie strony.

Pierwszy mecz uświetniła oprawa gorzowskich kibiców, którzy na jednym z transparentów napisali: "Staliśmy się siłą, o jakiej wam się nie śniło”. Rzeczywiście, po dwóch bataliach o wielki finał akademiczki są o dwa kroki bliżej od polkowiczanek. Kto wie, czy wczorajszy nie był jednym z najważniejszych w historii gorzowskiego klubu.

Do drugiego meczu oba zespoły przystąpiły mocno zmęczone po rozgrywanej dobę wcześniej potyczce. Tu siły częściowo zostały wyrównane. Ale po raz kolejny wielkim atutem KSSSE AZS PWSZ była swoboda rotacji, o czym trener gości Krzysztof Koziorowicz mógł pomarzyć. To właśnie ten manewr okazał się kluczowy dla losów meczu w czwartej kwarcie.

Zanim to nastąpiło, przez większą część więcej do powiedzenia miały gospodynie. Pierwszy i przez długi czas jedyny raz przyjezdne prowadziły 3:2 w 2 min. Potem nastąpił koncert i odjazd akademiczek. "Pomarańczowe” wyglądały jak dzieci we mgle. W 5 min KSSSE AZS PWSZ prowadził już 12:3 i nic nie wskazywało, że rywalki się podniosą. A jednak!

Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl

Gazeta Lubuska
2010.03.31
(pat)
fot. Bogusław Sacharczuk