Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Koszykarska seria o finał. Jak długo to jeszcze potrwa?
13 czerwca 2010, 19:15:16
- Nie wierzę, abyśmy czegoś nie wyrwali u siebie - zapowiada trener CCC Polkowice Krzysztof Koziorowicz. - Prowadzimy tylko, a nie aż 2-0 - wtóruje mu szkoleniowiec naszych koszykarek. Niewielu jednak nie wierzy, że półfinałowa seria jeszcze wróci do Gorzowa.

Trzeci mecz o wielki finał mistrzostw Polski odbędzie się w sobotę 10 kwietnia w Polkowicach. Kolejne spotkania będziemy brać pod uwagę jeśli (odpukać!) zacznie wygrywać CCC. Ewentualny czwarty pojedynek zaplanowany jest na 11 kwietnia, a piąty - już na pewno rozstrzygający - na 14 kwietnia. Jeśli zajdzie taka potrzeba to seria zakończy się w Gorzowie. Tego chcą rywalki. My mamy zamiar wszystko rozstrzygnąć w Polkowicach. Łatwo jednak nie będzie.

CCC się odgraża

Gorzowskie akademiczki w swojej hali wygrywały 81:70 oraz 84:72. Wyniki ani trochę nie oddają jednak dramaturgii oraz wyjątkowego poziomu tych spotkań. To jest zupełnie inna seria niż ta sprzed roku, gdy KSSSE AZS PWSZ był lepszy w dwóch pierwszych meczach w Polkowicach, a potem postawił kropkę nad "i" w domu. Ekipa CCC, niesamowicie naładowana wyeliminowaniem Wisły Kraków, nie zwątpiła ani na chwilę i raczej nie zwątpi. - Zapraszamy do Polkowic - odgrażała się po drugiej porażce Daria Mieloszyńska. - Tam, tym razem nas, uskrzydlą kibice. Straty są spore, ale nie wyobrażam sobie, abyśmy nie miały ich odrobić.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.04.02
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski