Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Co trener Maciejewski podglądał w Ameryce
13 czerwca 2010, 20:29:11
- Podejrzałem drogi prowadzące do najlepszych wzorców. Inaczej patrzę na koszykówkę, na strukturę i priorytety w klubie. Nieustanne bycie na topie to znacznie większe wyzwanie niż nam się wydaje - opowiada "Gazecie" gorzowski szkoleniowiec.

W sportowym stroju, w bluzie Los Angeles Lakers, z jeszcze bolącym kręgosłupem po kilkunastogodzinnej podróży samolotem, wciąż odsypiający zmianę strefy czasowej, ale naładowany wrażeniami i koszykarskimi ciekawostkami po brzegi. 19 dni z tego prawie wszystkie z koszykówką, kilkadziesiąt meczów WNBA, NBA na żywo i w telewizji, podziwianie z bliska graczy Bostonu i Los Angeles w finale konferencji zachodniej. Wreszcie treningi z kadrą i pojedynki przeciwko najlepszym zespołom ligi zawodowej, a potem podglądanie ich najskrytszych zakamarków na specjalnym stażu. Teraz to wszystko trener KSSSE AZS PWSZ chciałby wykorzystać w Gorzowie. Tylko w Gorzowie, gdzie współtworzy drużynę na nowy sezon.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2010.05.29
Ireneusz Klimczak