Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Mamy nauczkę. Nie lekceważ nawet beniaminka
14 października 2009, 23:44:31
Nie, sensacji nie było. Gorzowskie koszykarki mają czwarte zwycięstwo w elicie, pokonały Lidera Pruszków 86:76, ale ile, szczególnie w drugiej połowie, niepotrzebnie napsuły sobie i kibicom nerwów!

Gospodynie pierwszy raz usnęły na samym początku spotkania. Przez głupie straty i niecelne rzuty z dystansu przegrywaliśmy 3:6. Trener Dariusz Maciejewski bardzo szybko nakazał naszym koszykarkom bronić strefą. Nawet najlepsza snajperka elity Ashley Shields nie mogła znaleźć centymetra wolnego miejsca, aby oddać porządny rzut (do przerwy 7 pkt Amerykanki). W pierwszej kwarcie gorzowski szkoleniowiec jeszcze się nie uspokoił. Maciejewski nie lubi, gdy w 10 min jego drużyna traci 20 pkt, nawet gdy wygrywa. Lider - oczywiście tylko z nazwy - został powstrzymany w drugiej części tego spotkania. Do przerwy prowadziliśmy zdecydowanie - 51:33.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2009.10.14
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski