Gorzowskie koszykarki pokazały charakter9 października 2011, 14:12:27

KSSSE AZS PWSZ nie imponuje w tym roku centymetrami. Tym większe było więc zmartwienie trenera Dariusza Maciejewskiego, gdy w trakcie przygotowań do ekstraklasowych zmagań kontuzji doznały najwyższe w jego drużynie Agnieszka Kaczmarczyk i Agata Chaliburda. W pierwszym meczu w Pruszkowie ciężar gry pod tablicami musiała dźwigać na swych barkach osamotniona Paris Johnson. W środę wspomogła ją - i to w jakim stylu! - Kaczmarczyk, choć formalnie do końca tygodnia powinna przebywać na zwolnieniu lekarskim.
Inauguracja ligowego sezonu w hali przy ul. Chopina miała swój urok. Mecz gorzowianek z Artego Bydgoszcz z pewnością nie był koszykarską poezją, jednak nie brakowało mu fascynującej dramaturgii. Na początku czwartej kwarty przyjezdne odrobiły 12-punktową stratę i po trafieniu grającej z rozbitą brodą eksgorzowianki Agnieszki Szott wyszły na prowadzenie 55:54! Wtedy prawdziwy koncert gry dała właśni Kaczmarczyk. - Mam mnóstwo uznania dla Agnieszki, że w decydującym fragmencie spotkania nie pomyliła się przy żadnej zbiórce ani przechwycie - chwalił swą podopieczną Maciejewski. Równie ciepło wyrażał się o niezwykle walecznej i skocznej Lyndrze Weaver: - W pierwszym spotkaniu miała 14 zbiórek, dziś dołożyła kolejnych 12. Z taką skutecznością może się okazać najskuteczniejszą w tym elemencie zawodniczką ekstraklasy!
Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl
Gazeta Lubuska
2011.10.07
Robert Gorbat
fot. Bogusław Sacharczuk






