Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Nasze koszykarki jedyne niepokonane!
21 października 2009, 01:30:52
Fantastyczny pokaz kobiecego basketu, bardzo wysoki poziom, rewelacyjna Samantha Richards i miano niezwyciężonych - KSSSE AZS PWSZ wraca z Polkowic w świetnych nastrojach. I oby tak do końca sezonu, bo przecież najważniejsze mecze dopiero przed gorzowiankami.

Trener Dariusz Maciejewski przed wyjazdem do Polkowic spokojnie wymieniał atuty i chwalił rozgrywającą Veronikę Bortelową (wróciła do CCC), bo wiedział, że w swojej drużynie ma kogoś, dla kogo starcie z Czeszką będzie wielkim wyzwaniem.

26-letnią Sam Richards, w tej chwili najstarszą koszykarkę we wciąż bardzo młodym zespole z Gorzowa, zapamiętaliśmy z Uniwersjady w 2007 r. i jej fantastycznego występu przeciwko Rosji w finale, gdzie Australijki wywalczyły złoty medal. Namówiliśmy ją do gry w KSSSE AZS PWSZ przed poprzednim sezonem, a już w grudniu ubiegłego roku rozpoczęliśmy rozmowy o przedłużeniu umowy. Chcieli jej gorzowianie, Sam również myślała, aby u nas zakotwiczyć na dłużej. Obie strony szybko się dogadały. Zagraniczna "jedynka" tej klasy, świetnie uzupełniająca się na tej newralgicznej w koszykówce pozycji z naszą wychowanką Katarzyną Dźwigalską to prawdziwy skarb. - Australia to jedna z najlepszych drużyn świata, a Sam jest o krok od pierwszej reprezentacji tego kraju - opowiadał trener Maciejewski. - W drugim sezonie na pewno będzie jeszcze bardziej pożyteczna, bo na wkomponowanie się w zespół, szczególnie"jedynce", potrzeba czasu.

Więcej czytaj na łamach gazeta.pl

Gazeta Wyborcza
2009.10.19
Ireneusz Klimczak
fot. Daniel Adamski