Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Horror w Gorzowie, KSSSE AZS PWSZ wygrywa z Odrą tylko dwoma punktami
30 października 2009, 11:11:44
Po dramatycznym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu niepokonane dotąd wicemistrzynie Polski zwyciężyły dziś rewelację rozgrywek Odrę Brzeg 64:62.

Przedmeczowe obawy wcale nie okazały się na wyrost. Odra, która w poprzednim sezonie z trudem uratowała ekstraklasowy byt, w tegorocznych rozgrywkach spisuje się nad wyraz udanie. Z kwitkiem odprawiła m.in. wielokrotne mistrzynie Polski Wisłę Can Pack Kraków. Dziś były o krok, a nawet pół od pokonania lidera z Gorzowa.

Już pierwsza kwarta pokazała, że brzeżanki nie przyjechały do miasta nad Wartą na wycieczkę. Wprawdzie zaczęło się od dwóch celnych rzutów osobistych Jeli Vidacić, ale aż do 7 min było to jedyne prowadzenie gospodyń w tej części meczu. Najpierw "trójka"Brittany Denson, a potem punkty Justyny Daniel i już było 5:2 dla gości. Po akcji "dwa plus jeden" Izabeli Piekarskiej KSSSE AZS PWSZ wyrównał, ale potem znów górą była Odra.

Nasze, mimo fatalnej skuteczności (największy grzech pokutujący przez całe spotkanie), pozbierały się pod koniec kwarty. Wpływ miała na to niewątpliwie zmiana rozgrywającej. Bohaterka ostatnich wyjazdowych pojedynków w Polkowicach i Bydgoszczy Samantha Richards miała słabszy dzień i stąd decyzja trenera Dariusza Maciejewskiego o wpuszczeniu na parkiet Katarzyny Dźwigalskiej.

Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl

Gazeta Lubuska
2009.10.24
Paweł Tracz
fot. Kazimierz Ligocki