Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
Porażka KSSSE AZS PWSZ w debiucie w Eurolidze
30 października 2009, 11:27:33
Dziś KSSSE AZS PWSZ Gorzów zadebiutował w najsilniejszej lidze w Europie. Niestety, wicemistrzynie Polski na własnej skórze przekonały się, jak duża przepaść dzieli ligę polską od hiszpańskiej. Porażka 25 punktami jest dotkliwa...

Chyba po raz pierwszy odkąd gorzowianki występują w europejskich pucharach, nasz zespół przystąpił do meczu bez szczegółowego rozpoznania rywalek. Trener KSSSE AZS PWSZ nabył wiedzę o Hiszpankach jedynie na podstawie internetu. Cała nadzieja była w tym, że Dariusz Maciejewski już nieraz pokazał, że do rozgryzienia taktyki przeciwnika wystarczy mu jedynie 20 minut pierwszej części spotkania. Podobnie było w Madrycie.

Mecz udanie rozpoczęły gospodynie, które po kilkudziesięciu sekundach prowadziły już 5:0. Ale potem nasze miały swoje pięć minut. Najpierw pierwsze punkty dla Gorzowa w Eurolidze (i to od razu aż trzy) zdobyła w 3 min Amerykanka Sidney Spencer. Po chwili kolejne "oczka” dołożyły Justyna Żurowska oraz Samantha Richards i KSSSE AZS PWSZ prowadził 7:5!

Ale potem to znów miejscowe były górą. Na nic zdała się nasza silna broń, czyli obrona strefowa, bo już od pierwszych minut było widać, że przesyłka od hiszpańskiego szkoleniowca Wisły Can Pack Kraków Jose Hernandeza, zawierająca nagrania spotkań gorzowianek, została właściwie zaadresowana. Gospodynie bez problemu "czytały” naszą grę i już w 5 min było 15:7 dla Hiszpanek. Ostatecznie gorzowianki przegrały pierwszą kwartę 13:25.

Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl

Gazeta Lubuska
2009.10.29
Paweł Tracz
fot. Kazimierz Ligocki