Pierwszą rundę zakończymy...
...w pierwszej trójce
...zaraz za podium
...ledwo w pierwszej ósemce
Głosować w ankiecie mogą tylko zalogowani użytkownicy.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów wygrywa z Uteksem ROW-em Rybnik 70:69 w ostatniej sekundzie!
10 listopada 2009, 00:40:06
Ależ to był mecz! Gdy do końca zostały zaledwie cztery sekundy, wicemistrzynie Polski przegrywały z Uteksem ROW-em Rybnik 68:69. O wszystkim rozstrzygnął celny rzut Rosjanki Ludmiły Sapowej równo z końcową syreną!

Na osiem pojedynków KSSSE AZS PWSZ wygrał z z rybniczankami siedem razy. Jedynej porażki nasze doznały w pierwszym meczu, gdy dwa lata temu zespół z Górnego Śląska był beniaminkiem. Zaledwie sekundy zabrakło gościom, by dziś pokonały akademiczki po raz drugi.

Trener gorzowianek Dariusz Maciejewski nigdy nie lekceważy żadnego rywala i podobny ton zachował w przedmeczowych wypowiedziach. Ale chyba każdy, kto choć raz zerknął w tabelę ekstraklasy, przyjmował je z przymrużeniem oka. Do tej pory Utex ROW wygrał zaledwie dwukrotnie, męcząc się przy okazji z najsłabszym w lidze MUKS-em Poznań. Gospodynie przystapiły do pojedynku w glorii niepokonanych i ze świadomością, że wygrana da im fotel lidera.

Tymczasem niedoceniane podopieczne Mirosława Orczyka od początku ostro się postawiły. Największą gwiazdą Uteksu jest Amerykanka Nikita Bell i to właśnie ona celną trójką otworzyła w 1 min wynik spotkania. Kolejne pięć minut to jednak dominacja gorzowianek. Nasze systematycznie budowały przewagę i w 6 min po trafieniu Izabeli Piekarskiej prowadziły już 11:5.

Więcej czytaj na łamach gazetalubuska.pl

Gazeta Lubuska
2009.11.07
(pat)
fot. Kazimierz Ligocki